Już długo wyczekiwany przeze mnie wrzesień, jeśli dobrze pójdzie to od tego miesiąca wracam do konisi :). Plotki które krążyły w moich kręgach na temat stadniny w Ciężkowicach okazały się ogromną bujdą. Nie mogę się doczekać, choć równocześnie boję się, w końcu taki ze mnie jeździec jak... ^^, ale może przypomnienie nie będzie takie trudne jak się wydaje. I wciąż martwi mnie moja nie umiejętność opieki nad koniem, w sensie wyczyszczenie go, siodłanie... Już tyle jeździłam i nie miałam jako takiej okazji się tego nauczyć :(
Komentarze