Czas na kolejne odpowiedzi w ramach szkółki jeździeckiej galopuje.pl. Tym razem przedstawiam moje sposoby na takie zagadnienia jak kolka podczas jazdy konnej, trzymanie głowy podczas skoku, a także sposoby na radzenie sobie ze stresem przed zawodami. Zapraszam do czytania i komentowania!
Gdy jeżdżę kłusem anglezowanym po jakimś czasie zaczynam mieć kolkę. Czy można temu zaradzić?
Przede wszystkim, aby zapobiec kolce nie należy nic jeść przed jazdą. Ostatni posiłek powinnaś zjeść najpóźniej na dwie godziny przed startem. Drugim powodem może być to, że za bardzo się spinasz, napinasz ciało. Jeśli mimo wszystko kolka nadal Cię „łapie” proponuje robić przerwy, przejdź na chwilę do stępa i weź parę głębokich oddechów.
Przy skoku, nauczyłam się patrzeć przed siebie, ale robię to tak, że głowę trzymam strasznie wysoko i mój półsiad wygląda nieciekawie. Powinnam to jakoś zwalczyć czy nie trzeba nic z tym robić?
Wszystko zależy od tego czy w Twojej postawie pojawia się usztywnienie. Ważne jest, żeby w tym wszystkim nie było spięcia. Jeżeli nie jesteś usztywniona, nie przysiadasz konia w momencie lądowania, to ja bym się wręcz cieszyła, bo znacznie gorszą sytuacją jest trzymanie brody przy mostku. Żeby sprawdzić czy jest spięcie czy nie, przejeżdżaj przez drągi w półsiadzie. Wyczujesz to na pewno.
Jaki jest Pani sposób na stres przed zawodami?
Istnieją różne pomysły na stres przed zawodami. Ja przed ważnymi zawodami zawsze muszę się położyć. Idę do koniowozu i słucham swojej ulubionej muzyki. Musisz się wtedy całkowicie wyłączyć, zrelaksować. W takich chwilach najczęściej w głowie ma się natłok myśli, ale powinnaś wtedy myśleć tylko o najważniejszej rzeczy, z którą podczas jazdy masz największy problem i staraj się jakby wykonywać ją w myśli, analizować.
Komentarze