Po występie kadry na CSIO w Aachen w czwartek, 21 lipca rozpoczynam udział w zawodach CSI 2* Gunay Cup, które odbędą się w stolicy Azerbejdżanu. Podczas kilkudniowych zmagań będę walczyć o punkty w rankingu Rolexa. Startuję na miejscowych koniach, z którymi pracowałam już podczas swojego poprzedniego startu w Baku, w kwietniu.
To kolejny występ po zawodach w Aachen, w których razem z kadrą walczyłam o kwalifikację do Olimpiady w Londynie. Co prawda nie udało się, zdobyliśmy trzecie miejsce, ale i tak uważam, ze wystąpiliśmy powyżej oczekiwań. Przy budżecie 15 mln euro wydane na Ukrainę, czy 7 mln, jakie wydała Turcja, spisaliśmy się dobrze.
W czwartek, 21 lipca zaczynam kilkudniowe zmagania w Baku, w Azerbejdżanie. To zawody CSI2*, zaliczane do rankingu Rolexa. Głównym powodem startu jest chęć awansu w rankingu. Teraz zajmuję 201. miejsce, ale chciałabym powalczyć o jeszcze lepszą lokatę. Historia startów w Azerbejdżanie jest dość ciekawa – moje występy na jednym z filmików na youtubie zauważył właściciel stajni, w której obecnie przebywam. Podczas zawodów będę jeździć na miejscowych koniach, na których wygrałam kwietniowe zawody. Dodam, że tamtejszy poziom w niczym nie odbiega od poziomu obowiązującego podczas innych zawodów tej rangi. Skacze się tak samo wysoko, przeszkody wyglądają tak samo, bo wymogi trzeba spełniać. Mówię to, bo po ostatniej wiadomości o moim sukcesie w Baku kilka osób przekonywało o niskim poziomie tamtejszych zawodów. To kłamstwo.
Od występu w Baku zależeć będzie dalszy kalendarz moich startów.
Powodzenia Pani Aleksandro! :)