Przyspieszenie do 100 km/h w mniej niż 7 sekund, 600-kilometrowy zasięg, dwa silniki elektryczne zasilane wodorem - to jedne z wielu atutów Audi h-tron quattro concept. Stawia to nowy model w szeregu najnowocześniejszych osiągnięć w tej gałęzi motoryzacji. Wygląda na to, że w niedługiej perspektywie samochody z wodorowymi ogniwami paliwowymi dzięki swoim atutom zaczną wypierać tradycyjne silniki.
Od kilku lat toczy się dyskusja, czy samochody na wodorowe ogniwa paliwowe to przyszłość motoryzacji. Tym, co przemawia za takim biegiem rzeczy, są ogromne zalety aut wodorowych: ekologia, tanie użytkowanie, niezależność od chwiejnego rynku paliw, cicha jazda. Dzięki Audi h-tron quattro concept tych zalet wymienić możemy znacznie więcej.
Jak wiemy, wodór pozyskuje się z odnawialnych źródeł energii. Mogą nimi być: biomasa, woda, elektrownie słoneczne. Można go również wyprodukować na stacji tankowania, a to przy użyciu elektrolizera. Tankowanie auta trwa ok. 3 minut.
Elektryczne silniki Audi h-tron quattro concept posiadają ogniwa paliwowe zasilane wyłącznie wodorem. Motory są dwa. Ten na osi przedniej generuje 122 KM, tylny nawet 190 KM. Dzięki takiemu rozwiązaniu crossover z Ingolstadt może przyspieszyć z 0 do 100 km w mniej niż siedem sekund. Kolejną zaletą premierowego samochodu jest krótki czas napełniania zbiorników wodorem, a wynosi on 4 minuty. Dodajmy, że całkowity zasięg auta to maksymalnie 600 km.
Audi h-tron quattro concept antycypuje funkcjonowanie systemów autonomicznej jazdy i zdalnego parkowania, które już w roku 2017 trafią do seryjnej produkcji i znajdą się w luksusowej limuzynie - A8. Mówimy tu o zFAS, czyli centralnym komputerze wsparcia kierowcy, który w gruncie rzeczy jest samym jądrem systemu autonomicznej jazdy. zFAS potrafi przeliczyć w czasie rzeczywistym obraz otoczenia pojazdu. Kolejnym krokiem jest udostępnienie tej informacji systemom wsparcia kierowcy, systemowi autonomicznej jazdy oraz zdalnego parkowania. System autonomicznej jazdy oraz zdalnego parkowania potrafią przejąć całkowitą kontrolę nad samochodem w czasie parkowania, a także podczas poruszania się w spowolnionym ruchu po autostradach, kiedy to auto zmuszone jest do częstego zatrzymywania się i ruszania. Jedyny warunek, jaki wówczas musi spełnić kierowca, to nieprzekraczanie przy takich manewrach prędkości 60 km/h.
Czytaj więcej na www.Czesciauto24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze