Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna opowieść ! :) Naprawdę wspaniała! Napisz książkę ! :) Widać, ze piszesz z pasją...
Naprawdę świetne! Masz wielki talent do opowiadań :) Bardzo przyjemnie mi się czytało i czułam się cząstką twojej magicznej historii o dziewczynce. Dziękuję!
Mi również bardzo się podoba, spróbój rozwinąć tę opowieść, dodać parę szczegółów i jest świetna książka...Powodzenia...
BOSKIE! Proszę, pisz więcej, bo robisz to rewelacyjnie! Czytam Twoje artykuły z niewypowiedzianą przyjemności. To ten rodzaj twórczości który wywołuje drżenie mojego serca i budzi dziwną, melancholijną tęsknotę. Więc pisz, pisz!
Naprawdę jestem pod wrażeniem rewelacyjne opowiadanie. Masz talent :))))))))))
Wow ! świetne i bardzo ciekawe. Czekam na inne "opowieści" albo nawet i drugą część :)))Pozdrawiam i gratuluje talentu ! :))):D
Pięknie Bogusiu. Kiedy to czytam czuję podobnie, chociaż w moich marzeniach były mustangi i appaloosa. Gdybyś zamiast dziewczynki pisała o chłopcu, mógłbym powiedzieć, że pisałaś o mnie, zakochanym od kołyski w koniach, śniącym o nakrapianych rumakach pędzących po prerii. Ja wciąż czuję tętent kopyt końskich we krwi moich żył. Ich galop jest dla mnie muzyką, która gra w mojej duszy od zarania, jak grała w duszach moich dziadów i pradziadów i może pogalopuje we krwi moich wnucząt. W Tobie tkwi prawdziwa, romantyczna polska dusza. A to znaczy, ze czujemy podobnie. Pozdrawiam
Pięknie Bogusiu. Kiedy to czytam czuję podobnie, chociaż w moich marzeniach były mustangi i appaloosa. Gdybyś zamiast dziewczynki pisała o chłopcu, mógłbym powiedzieć, że pisałaś o mnie, zakochanym od kołyski w koniach, śniącym o nakrapianych rumakach pędzących po prerii. Ja wciąż czuję tętent kopyt końskich we krwi moich żył. Ich galop jest dla mnie muzyką, która gra w mojej duszy od zarania, jak grała w duszach moich dziadów i pradziadów i może pogalopuje we krwi moich wnucząt. W Tobie tkwi prawdziwa, romantyczna polska dusza. A to znaczy, ze czujemy podobnie. Pozdrawiam.& nbsp;
Boskie ;), Pani ma ogromny dar ;))!!! Czytałam tez , np.: Wsoponienie o Esi też super ;)!!! Czekam na wiecej na łonie www.galopuje.pl , a nie tylko stronie internetowej stajni ;) A to ostatnie zdanie jest takie magiczne...
Pięknie Bogusiu. Kiedy to czytam czuję podobnie, chociaż w moich marzeniach były mustangi i appaloosa. Gdybyś zamiast dziewczynki pisała o chłopcu, mógłbym powiedzieć, że pisałaś o mnie, zakochanym od kołyski w koniach, śniącym o nakrapianych rumakach pędzących po prerii. Ja wciąż czuję tętent kopyt końskich we krwi moich żył. Ich galop jest dla mnie muzyką, która gra w mojej duszy od zarania, jak grała w duszach moich dziadów i pradziadów i może pogalopuje we krwi moich wnucząt. W Tobie tkwi prawdziwa, romantyczna polska dusza. A to znaczy, ze czujemy podobnie. Pozdrawiam.
Nie mogę się doczekać więcej! Pani jest ŚWIETNA!!!
Piękna opowieść naprawdę cudowna :)
Piękna opowieść ! :) Naprawdę wspaniała! Napisz książkę ! :) Widać, ze piszesz z pasją...