Reklama

Boks, a przystosowanie konia

17/10/2010 13:42
USYTUOWANIE I OŚWIETLENIE: dobrze jest, żeby zwierzęta nie przebywały zbyt blisko domostw, a to z racji zapachów, much, a niekiedy także hałasów. Aby zapewnić odpowiednie warunki zoohigieniczne, obornik należy składować w odpowiedniej odległości od boksów. Ponadto, żeby nie narażać koni na przeciągi, stajnia nie powinna być otwierana od strony, z której najczęściej wieją wiatry. Światło słoneczne ma korzystny wpływ na samopoczucie koni, zarówno fizyczne, jak i psychiczne (sprzyja wytwarzaniu witaminy D). Ze względu na to budynki stajenne powinny być tak usytuowane, aby zapewnić zwierzętom dużo światła i świeżego powietrza.

ZDROWE MATERIAŁY: dostępne na rynku z prefabrykatów są zazwyczaj dobrze pomyślane, często jednak trwałość ścian pozostawia wiele do życzenia. O ile bowiem koń nie wierzga i nie kopie przez cały czas, to jednak w każdej chwili może zacząć to robić, z jakiejkolwiek przyczyny (ból, gzy, panika itp.). Słabe ściany niekiedy pękają, a zwierzę może się przy tym poranić. Jeśli chodzi o odporność ścian, najlepsze są boksy prefabrykowane z drewnianych okrąglaków.
Jeżeli stajnię buduje się samemu, trzeba zadbać o jakość użytych materiałów. Na ściany raczej nie nadaje się cegła dziurawka, jest bowiem zbyt krucha, podobnie zresztą jak pustak. Można ich używać pod jednym warunkiem: muszą zostać wypełnione betonem. Ściany wewnętrzne nie mogą mieć ostrych krawędzi i muszą być otynkowane do wysokości co najmniej 1,50 m. budynek stajenny musi posiadać odpowiednią wentylację samoczynną lub wymuszoną.

WIETRZENIE: boks zewnętrzny, który można wietrzyć tylko przez otwarcie drzwi, nie jest oczywiście zbyt zdrowy. Na przykład w czasie silnych mrozów drzwi zamyka się niemal hermetycznie i do pomieszczenia wpada niewiele świeżego powietrza. Dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie pod sufitem małego okienka czy nawet dwóch, które zapewnią dostęp powietrza niezależnie od warunków pogodowych, a latem dadzą trochę ochłody. Przez okiennice, nawet zamknięte, powinno wpadać trochę światła, aby koń nigdy nie znajdował się w całkowitej ciemności. W przypadku boksów zewnętrznych umieszczonych obok siebie można wstawić między nimi solidnie zakratowane okienko. Ma to dwie zalety: po pierwsze, okienko zapewnia lepszy przepływ powietrza; po drugie, konie zajmujące sąsiednie boksy mogą się widzieć i komunikować.

PODŁOGA W BOKSIE: musi być lekko pochyła w kierunku ścieku, co ułatwia spływanie uryny i wody po myciu. Woda może spływać albo do umieszczonego pod podłogą kolektora (w tym przypadku wlot musi być zabezpieczony metalową kratą), albo po prostu w stronę drzwi i dalej do ścieku. Zdaniem niektórych, najlepszą podłogą jest ubita ziemia. Prawdą jest, że ziemia pod ściółką wchłania część uryny, dzięki czemu kopyta nie są narażone na kontakt z wilgocią. Tego typu podłoże jest jednak dosyć miękkie i zdarza się, że konie, z nudów grzebiąc kopytem, wykopują głębokie doły. Poza tym nie można jej ani umyć, ani łatwo zdezynfekować. Natomiast podłoga betonowa jest niemal niezniszczalna, ale prędzej czy później przesiąka uryną. Aby pozbyć się tego problemu, należy do betonu, przed wylaniem, dodać środki utwardzające. Betonowa podłoga musi ponadto być chropowata, w przeciwnym razie zamienia się w ślizgawkę już przy odrobinie wilgoci.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama