Sobotnie rozgrywki to już pierwsze finały. Prawdziwie sportowe emocje towarzyszyły publiczności od samego rana. Dzień rozpoczęliśmy od Finału Małej Rundy w której wygrał Sandor Szasz z Węgier na siedmioletniej Ferranie. Drugie miejsce zajął reprezentant Polski: Maksymilian Wechta na Calandzie. Najniższe stopnie Podium zajął reprezentant Białorusi Vital Dziundzikau na Pepicie. Finał Małej Rundy a szczególnie druga faza konkursu była bardzo szybka. Różnica w finale pomiędzy pierwszym a czwartym miejscem wynosiła niecałe pół sekundy.
Finał Średnie Rundy wygrał Estończyk Gunnar Kletenberg, który o ponad sekundę wyrzyprzedził Polaka Andrzeja Głoskowskiego i o ponad dwie Andriusa Petrovasa. Publiczność bardzo mocno dopingowała Polaka, który przy świetnym dopingu publiczności przez pewien czas prowadził.
Seria pokazów ponownie bardzo podobała sie publiczności. Piątkowy blok występów został wzbogacony przez adeptów szkoły Katarzyny Cygler oraz grupę F&F. Pokazy z pewnością stanowią istotny element zawodów sportowych. Pokazują szersze wykorzystanie koni nie tylko do sportu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zawody dzieci, które startując na kucach miały szanse posmakować życia sportowego i zaprezentować się przed publicznością w hali z głośną muzyką i kolorowymi światłami. szybkość jaką rozwijały kuce oraz ciasne zakręty wywoływały zachwyt publiczności. Miejmy nadzieję ze z tych młodych adeptów sztuki jeździeckiej w przyszłości wyrosną gwiazdy klasy światowej.
Wieczorny konkurs zaliczony do rankingu Longines wygrał Austriak Gerfied Puck który bardzo szybkim i bezbłędnym przejazdem pokonał zwycieżczynie piątkowego konkursu - Natalię Simonie z Rosji oraz trzeciego w klasyfikacji Maksymiliana Wechtę na Boliwii.
Komentarze