Kulawizny Każde uszkodzenie kończyny sprawia koniowi ból, który wzmaga się podczas opierania się chorą nogą o ziemię w czasie ruchu zwierzęcia. Charakterystycznym objawem uszkodzenia kończyny i odczuwanego przez to bólu jest kulawizna. Koń, który ma nogi zdrowe, nigdy nie kuleje, natomiast w wypadku uszkodzenia jednej z kończyn natychmiast: występuje słabsza lub silniejsza kulawizna. Kulawiznę stosunkowo najłatwiej rozpoznaje się podczas ruchu konia. Koń mniej lub bardziej wyraźnie utyka na jedną lub więcej kończyn. Kulawiznę można -zauważyć również u konia stojącego. Przyglądając się dokładnie, można zauważyć, że koń niejednakowo się opiera na wszystkich kończynach. Konie jedną z nich, której poruszanie sprawia większy ból, stara się oszczędzać i lekko ją odstawia na bok lub do przodu. Przyczyny kulawizny mogą być bardzo różne. Mogą być nimi skaleczenia kopyta (nagwożdżenia i zagwożdżenia), zranienia nóg, gnicie strzałki kopytowej l rak strzałki, szczeliny w rogu kopytowym, zatrat, zapalenie ścięgien, reumatyzm mięśniowy, naciągnięcie i zwichnięcie stawu, zapalenie stawów, włogacizna (szpat), naciągnięcie ścięgien, zwichnięcie stawów, złamanie kości oraz różne choroby wewnętrzne, jak np. ochwat i mięśniochwat. Niekiedy kulawizna spowodowana jest porażeniem (uszkodzeniem) nerwów lub zerwaniem ścięgien mięśni poruszających kończynę. Kończyna zwisa wówczas bezwładnie, a koń nie jest w stanie przesunąć jej Ani podnieść. Przy słabej kulawiźnie koń stojąc opiera chorą kończynę prawidłowo, to znaczy opiera się na całej podeszwie kopyta. Jeśli jednak go przeprowadzić, szczególnie po twardej nawierzchni (ubita ziemia, szosa), koń w sposób widoczny stara się lżej opierać na chorej kończynie, a mocniej na zdrowej.
Rozróżnia się 3 stopnie kulawizny pierwszego stopnia — kiedy koń opiera się mocno na chorej kończynie l tylko lekko utyka; drugiego stopnia — kiedy koń na chorej kończynie może się tylko lekko opierać i podczas .ruchu silnie utyka, trzeciego stopnia — kiedy koń porusza się z trudnością i na chorej nodze w ogóle się nie opiera, lecz ma ją stale podniesioną do góry. Według stopnia kulawizny można częściowo zorientować się, jaki jest rodzaj i miejsce uszkodzenia kończyny. Na przykład przy złamaniu kończyny mamy zawsze kulawiznę trzeciego stopnia, kiedy koń chorą nogą zupełnie nie dotyka ziemi; przy schorzeniach zaś kopyt mamy najczęściej do czynienia z kulawizną drugiego stopnia. W celu rozpoznania kulawizny obserwuje się konia w ruchu najpierw w stępie (patrząc na jego przód, a szczególnie ha głowę). Jeśli jest chora przednia kończyna, koń opierając się o ziemię podrywa głowę ku górze dla odciążenia bolącej nogi. Przy opieraniu się kończyną zdrową koń normalnie opuszcza głowę do dołu.
Czasem kulawizną pojawia się dopiero w kłusie po twardym gruncie (bruk, szosa, asfalt). Przy schorzeniu zwanym reumatyzmem mięśniowym i w początkach włogacizny wyraźna kulawizną występuje wtedy, gdy bierze się do pracy konia po dłuższym staniu, znika ona natomiast po dłuższym ruchu.
Kulawizną, która bardziej uwydatnia się na miękkim gruncie (piasek, ziemia świeżo zaorana), a zmniejsza się na twardym, wskazuje na schorzenie mięśni, ścięgien lub więzadeł. Kulawizną zaś powstająca przy poruszaniu się po twardym gruncie, a zmniejszająca się na miękkim, oznacza, że chore jest kopyto, kości lub stawy. Zazwyczaj występuje kulawizną jednej kończyny, jednak przy niektórych chorobach ogólnych, na przykład przy ochwacie, reumatyzmie mięśniowym, reumatyzmie stawowym i mięśniochwacie — .nawet wszystkich. Niewielka kulawizną wskazuje często na rozpoczynającą się chorobę, nie należy więc jej lekceważyć. Już samo zauważenie w porę kulawizny nastręcza pewne trudności, a tym bardziej rozpoznanie jej przyczyny jest bardzo trudne, nawet dla doświadczonego hodowcy. Dlatego jeśli nam się uda prawidłowo rozpoznać i stwierdzić przyczynę kulawizny, to dalsze nasze postępowanie jest uzależnione od przyczyny schorzenia. Natomiast jeśli nie możemy stwierdzić lub nie jesteśmy pewni przyczyny kulawizny, to możliwie szybko po zauważeniu schorzenia trzeba udać się z koniem do lecznicy. Aby prawidłowo rozpoznać przyczynę kulawizny, należy najpierw ustalić, na którą nogę zwierzę utyka, a następnie dokładnie obejrzeć chorą kończynę, oglądając po kolei każdy jej odcinek, zaczynając od kopyta aż do stawu barkowego lub biodrowego.
Należy pamiętać, że przyczyny kulawizny mogą być różne, a rozpoznanie jej i leczenie bez pomocy lekarza często bywa bardzo trudne. Poza tym nawet najdrobniejsza przyczyna kulawizny nie leczona w odpowiedni sposób i we właściwym czasie może spowodować poważne schorzenie kończyny, nawet nieuleczalne, w związku z czym koń traci na dłuższy czas lub na stałe zdolność do pracy. Dlatego w razie zauważenia kulawizny, której przyczyny nie jesteśmy pewni, lepiej nie zwlekając zaprowadzić konia do lekarza. Nagwożdżenie kopyta
Nagwożdżenie powstaje wskutek nastąpienia konia na ostry przedmiot, na przykład na gwóźdź, drut lub większe kawałki szkła. Objawy choroby. Przy głębokich ranach podeszwy i strzałki koń nagle zaczyna silnie kuleć, natomiast przy ranach powierzchownych kuleje znacznie słabiej. Po podniesieniu kopyta można czasem znaleźć jeszcze przedmiot, który wbił się w podeszwę lub strzałkę, albo po oczyszczeniu kopyta znaleźć miejsce skaleczenia.
Postępowanie. Natychmiast po spostrzeżeniu kulawizny należy zatrzymać konia i sprawdzić dokładnie podeszwę oraz strzałkę kopytową. Po stwierdzeniu nagwożdżenia trzeba natychmiast wyjąć tkwiący w kopycie ostry przedmiot, a następnie rozkuć kopyto i wymyć je. Po rozkuciu i oczyszczeniu podeszwy i strzałki kopyta z brudu miejsce ukłucia nalewa się jodyną, 5-procentowym roztworem wody utlenionej (5 deka wody utlenionej na l litr wody) lub rywanolu, i zakrywa watą. Następnie całe kopyto owija się bandażem, a na wierzch nakłada się opatrunek ochronny z czystego kawałka worka, brezentu lub jakiegoś innego mocnego materiału przepojonego od strony podeszwy oczyszczonym dziegciem lub terpentyną.
Nagwożdżenia kopyta nie wolno lekceważyć, gdyż powoduje ono często tężec albo ropienie rany, co zwykle kończy się zejściem puszki kopyta i śmiercią konia. Dlatego po nałożeniu opatrunku lepiej korzystać z fachowej pomocy lekarza. Zapobieganie. Ostrożne i uważne użytkowanie konia, czystość i porządek w stajni i obejściu zapobiegają nagwożdżeniom. Należy zwracać uwagę na każde, nawet najmniejsze wystąpienie kulawizny u konia oraz dokładnie oglądać kopyta przed wyruszeniem do pracy i po powrocie do stajni.
Zagwożdżenie kopyta Zagwożdżenie kopyta następuje podczas kucia konia wskutek zranienia podkowiakiem głębiej położonych, miękkich części kopyta, czyli tworzywa kopyta (rys. 95). Czasami do wystąpienia kulawizny wystarczy sam ucisk podkowiaka na tworzywo. Najczęściej zagwożdżenie następuje z winy podkuwacza (kowala), wskutek niewłaściwie sporządzonej i źle dopasowanej podkowy oraz nieumiejętnego wbijania podkowiaków. Niekiedy przyczyną zagwożdżenia są cienkie ściany kopyta lub kruchy róg kopytowy.
Objawy choroby. Objawem zagwożdżenia jest kulawizna występująca zaraz lub na 2—3 dzień po okuciu. Kiedy w czasie kucia podkowiak przebija miękką i wrażliwą na ból część kopyta, koń gwałtownie cofa nogę. Po okuciu konia należy zawsze sprawdzić, czy nie kuleje i dokładnie obejrzeć kopyto, zwracając uwagę przede wszystkim na wysokość i rozmieszczenie nitów podkowiaków na ścianie kopytowej. Jeśli koń kuleje, a nity podkowiaków znajdują się powyżej 1/3 części dolnej ściany kopytowej, to dowód, że nastąpiło zagwożdżenie.
Postępowanie. Konia należy wówczas natychmiast rozkuć i obejrzeć każdy podkowiak, czy nie znajduje się na nim ślad krwi. Ogląda się również dokładnie otwory po podkowiakach od strony podeszwy, sprawdzając, czy leżą one na tak zwanej białej linii kopyta. Następnie w każdy otwór wkłada się nowy, czysty podkowiak. Gdy natrafimy na miejsce zagwożdżenia — koń wyrwie nogę. Poza tym w celu znalezienia miejsca zagwożdżenia można ścianę puszki kopytowej opukać rękojeścią młotka. Optując miejsce skaleczenia wywołamy ból i koń zareaguje na to cofnięciem nogi. Miejsce zagwożdżenia należy przemyć środkiem odkażającym, najlepiej jodyną lub wodą utlenioną, i zatkać zwitkiem czystej gazy. Otwór w rogu ściany kopytowej zalepia się woskiem lub maścią kopytową (kitem kopytowym). Po takim zabiegu można znów przybić podkowę, omijając przy wbijaniu podkowiaków miejsce zagwożdżone. Jeśli mimo nałożenia opatrunku po kilku dniach wystąpi silna kulawizna, należy szybko udać się z koniem do lecznicy.
W razie zaniedbania rany kopyta lub gdy kulawizna wskutek zagwożdżenia występuje dopiero po kilku dniach, w kopycie jest już najczęściej ropa, którą należy szybko usunąć. W tym celu trzeba niezwłocznie udać się do najbliższej lecznicy lub wezwać lekarza. Jeśli koniowi nie udzieli się pomocy lekarskiej — ropa często przebija się do góry i na granicy między ścianą kopyta a koroną wydostaje się na zewnątrz. Wtedy również konieczna jest pomoc lekarza, ale leczenie jest trudniejsze i długotrwałe, a kopyto nieraz w dużym stopniu ulega zniszczeniu. Zapobieganie. Zapobieganie polega głównie na prawidłowym kuciu koni tylko u kwalifikowanych podkuwa czy. Poza tym przed i po okuciu należy sprawdzić, czy koń w ruchu na twardym podłożu nie kuleje. Szczególną uwagę należy zwracać na odpowiednie leczenie kopyt zniekształconych, ponieważ wymagają one specjalnego podkuwania. Zagwożdżenia nie wolno lekceważyć, gdyż — podobnie jak przy nagwożdżeniu — mogą wystąpić powikłania, jak tężec, zakażenie, zejście kopyta, co jest równoznaczne z utratą konia.
Komentarze