Jeżeli w okolicy nagniotów pojawi się ropa, należy stosować kąpiele chorego kopyta w roztworze kreoliny (100 g kreoliny na l litr wody). W tym celu do drewnianego, czystego naczynia (np. cebrzyka) wlewa się kilka litrów ciepłej wody, do której dodaje się odpowiednią ilość kreoliny. Kreolinę dokładnie miesza się z wodą drewnianym kijkiem i w przygotowanym w ten sposób roztworze moczy chore kopyto przez mniej więcej pół godziny. Po wyjęciu nogi z roztworu wycieramy do sucha kopyto i zasypujemy je pabiamidem, a następnie nakładamy opatrunek a czystej gazy lub kawałka płótna, i to wszystko owija się czystym kawałkiem worka lub brezentu od spodu nasiąkniętym terpentyną lub dziegciem. Jeśli mimo tych zabiegów po 2—3 dniach kulawizna nie przechodzi, trzeba zaprowadzić konia do lecznicy. Nagniotów nie można lekceważyć i najlepiej zawczasu skorzystać z porady lekarza. Zapobieganie. Nagniotom zapobiega się przede wszystkim przez prawidłowe kucie kopyt u wykwalifikowanych podkuwaczy.
Zatrat Zatratom nazywamy ranę korony kopyta. Rana taka powstaje najczęściej wskutek nastąpienia jedną nogą na drugą, co zdarza się przeważnie przy skręcaniu w miejscu, zwłaszcza jeśli koń jest podkuty podkową z ostrymi hacelami. Poza tym zatrat może występować często wskutek nieprawidłowego kucia konia, na przykład przybicia za dużej podkowy lub ze zbyt długimi ramionami albo wskutek złego czyszczenia kopyt (za ostry brzeg podstawowy lub niedostateczne zestruganie ściany przedniej kopyta). Zatrat spotykany jest najczęściej na kończynach tylnych. Objawy choroby. W początkowym okresie choroby w okolicy korony kopyta widoczna jest świeża rana. Jeśli się jej nie opatrzy, to ropieje, powstaje obrzęk korony i koń mocno kuleje. Korona jest ważną częścią kopyta, wytwarza bowiem róg. Wszelkie zranienia korony kopyta powodują nierównomierne narastanie rogu kopytowego. Po zniszczeniu korony kopyta przez ropiejące rany nigdy już nie odrośnie prawidłowy róg. Ropa z korony przedostaje się w głąb i .niszczy miękkie części kopyta; może wówczas nastąpić zejście kopyta, co jest równoznaczne ze stratą konia. Postępowanie. Drobne powierzchowne rany należy oczyścić i za jodynować. Rany głębokie przemywa się roztworem wody utlenionej (2 łyżki stołowe wody utlenionej na l litr wody). Przy głębokich ranach korony kopyta i przy silnej kulawienie w celu uniknięcia powikłań najlepiej jest udać się ;z koniem do lecznicy.
Z a p o b i e g a n ie. Zapobieganie zatratom polega na prawidłowym kuciu koni u wykwalifikowanego podkuwacza, sprawdzaniu stanu podków przed wyjazdem do pracy i po powrocie z pracy. Trzeba zwracać baczną uwagę na to, żeby nie przybijać za dużych podków. Szczególnie w zimie, kiedy konie są kute „na ostro”, trzeba dobrze uważać, żeby koń nie kaleczył koronki kopyta, czyli nie „zatratował” w czasie ostrych skrętów i nawracania w miejscu. Przed wprowadzeniem konia do stajni należy wykręcać hacele, a otwory po nich zatykać pakułami lub szmatką, aby uniknąć trudności przy ponownym wkręcaniu haceli.
Zapalenie ścięgien Zapaleniu ulegają najczęściej ścięgna kończyn przednich. Przyczyną zapalenia może być rozciągnięcie i naderwanie ścięgien wskutek nadmiernie ciężkiej pracy, jak również potknięcia się, pośliznięcie i upadek konia. Szybka jazda końmi po twardych drogach także nadmiernie osłabia ścięgna. Nieprawidłowa postawa nóg, wadliwe kucie oraz pętanie koni na pastwisku sprzyjają również zapaleniom ścięgien. Objawy choroby. Koń chory na zapalenie ścięgien nie opiera się na całej podeszwie kopyta, lecz tylko na przedniej jej części; w ruchu silnie kuleje. Tylna część nadpęcia (od stawu pęcinowego do nadgarstka) jest obrzękła i gorąca, a przy uciskaniu bolesna. Konie z reguły wystawiają w czasie postoju chorą .kończynę do przodu i nie przestępują z nogi na nogę. W ruchu często potykają się. Jeśli zapalenie ścięgien trwa długo i nie jest leczone, dochodzi do trwałego zgrubienia i przykurczu ścięgien. Pospolicie mówi się, że koń na ,,zerwane ‘nogi”. W części dolnej, poniżej stawu pęcinowego, kończyna ma postawę pionową; stąd też nazwa „kończyna szczudłowata”. Postępowanie. Konia z ostrym zapaleniem ścięgien należy zwolnić od pracy. Leczenie powinno się rozpocząć zaraz po zauważeniu pierwszych objawów, gdyż wówczas jest łatwiejsze i skuteczniejsze. Leczenie polega na przykładaniu na ścięgna przez 2—3 dni okładów z lodu lub zimnej wody. Owiniętą nogę co pewien czas polewa się samą wodą lub z octem. Na trzeci dzień należy zastosować okład rozgrzewający, zmieniając go 2—3 razy dziennie. Po trzech dniach okład rozgrzewający zdejmuje się. Następnie można robić codziennie masaże, używając do tego celu jodwazogenu lub maści jodowej. Poza tym w celu osłabienia naciągnięcia chorych ścięgien zaleca się podkuwanie koni podkową z wysokimi hacelami tylnymi i bez hacela przedniego.
Często dobre wyniki leczenia daje bandażowanie ścięgien opaską klejową lub nakrochmaloną. W tym celu bandaż lniany szerokości 5 cm zanurza się w kleju stolarskim i owija wokół chorych ścięgien. Po zaschnięciu bandaż taki trzyma się bardzo mocno l nie uciska za silnie. Powinno się go trzymać na nodze przez 3—4 dni. Zdejmuje się go po uprzednim obfitym zmoczeniu gorącą wodą. Jeśli poprawa nie nastąpi, należy udać się z koniem do lekarza. W razie zaniedbania lub niewłaściwego leczenia powstaje przewlekła kulawizna, która w znacznym stopniu zmniejsza przydatność konia do pracy i wydatnie obniża jego wartość. Z a p o b i e g a n i e. Przede „wszystkim nie należy zmuszać konia do pracy ponad siły. Bardzo źle wpływa na stan ścięgien konia szybka jazda po twardych drogach. Słuszne jest powiedzenie ludzi znających się na ‘koniach: „koń jest wart tyle, co jego nogi”. Należy również zwracać uwagę na prawidłowe kucie koni.
Komentarze