Ochwat Ochwat jest jedną z najczęściej występujących chorób koni. Jest to ciężka choroba całego organizmu, przy której występuje zapalenie tworzywa kopytowego, warstwy rozrodczej kopyta, położonej pod warstwą rogową. Przyczyną ochwatu jest nagłe oziębienie rozgrzanego konia, napojenie zgrzanego konia zimną wodą albo nakarmienie zwierzęcia nie przyzwyczajonego większą ilością żyta, pszenicy, jęczmienia lub owsa. Szczególnie niebezpieczne jest karmienie świeżym (nie wypoconym) ziarnem. Ochwat może wystąpić także po porodzie i jako następstwo niektórych zakaźnych chorób koni. Objawy choroby. Ochwat zaczyna się zwykle nagle. W pracy koń idzie z coraz większą trudnością, stawiając krótkie kroki. Chód staje się sztywny i koń porusza się jak na szczudłach; w spoczynku wysuwa przednie nogi do przodu, a tylne podciąga pod brzuch, natomiast zmuszony do ruchu — porusza się bardzo niechętnie. Przy ucisku kleszczami kopytowymi lub opukiwaniu ściany kopyta koń odczuwa ból i cofa nogę; kopyto jest gorące. Zwierzę traci apetyt, w ruchu się męczy, czasem pojawia się biegunka lub bóle brzucha jak przy morzysku. Choroba zazwyczaj trwa ‘krótko, jeśli jednak konia nie leczy się — przedłuża się i powoduje powstanie płaskiej, a później nawet wypukłej podeszwy. Po przebytym ochwacie na ścianie kopyta występują charakterystyczne pierścienie. Koń z płaską lub uwypukloną podeszwą nie nadaje się do pracy na twardych drogach, lecz tylko na roli, i to po podkuciu specjalną podkową zwartą. Postępowanie. Po zauważeniu pierwszych objawów ochwatu trzeba jak najszybciej wezwać lekarza, ponieważ chory koń chodzi z trudnością, a leczenie jest dosyć trudne l wymaga umiejętności fachowych. Leczenie schorzenia polega głównie na upuście krwi, wlaniu przez sondę nosowo-przełykową 30—50 dkg soli glauberskiej rozpuszczonej w wodzie oraz na stosowaniu zimnych okładów na kopyta. Upust krwi, jak i wlewanie lekarstwa, wymaga umiejętności i doświadczenia; zabiegi te wykonane nieprawidłowo mogą być przyczyną śmierci zwierzęcia. Przed przybyciem lekarza należy konia rozkuć i umieścić w stanowisku z dużą ilością miękkiej ściółki, kopyta obłożyć śniegiem, lodem, gliną lub oblewać zimną wodą. Najczęściej na kopyto robi się okład z gliny z octem. Choremu koniowi dawać 1/3 część normalnej porcji wody i dobre, słodkie siano łąkowe oraz pójło z otrąb. Wcześnie rozpoczęte leczenie zwykle kończy się pomyślnie. Gdy nastąpi polepszenie, zaleca się oprowadzanie konia po miękkim gruncie. Uwaga. Przy ochwacie „znachorzy” stosują często upust krwi przez nacięcie żył na szyi lub na kończynach. Upust krwi jest skutecznym zabiegiem leczniczym przy ochwacie, jeśli wykonany jest prawidłowo, przez lekarza. Nieumiejętne wykonanie tego zabiegu bywa przyczyną poważnych schorzeń. W następstwie może powstać ropne zapalenie żyły w miejscu upustu, zakrzepy, a nawet ogólne zakażenie krwi, które najczęściej kończy się śmiercią konia. Zapobieganie. Nie należy nigdy poić ani karmić konia zgrzanego. Gdy koń całkowicie wypocznie i ochłonie, zadaje się mu początkowo niewielką ilość siana, potem wodę i wreszcie obrok. Nie należy karmić konia świeżo zebranym ziarnem, a do zmiany paszy należy przyzwyczajać go stopniowo.
Gruda Pod szczotkami w okolicy stawu pęcinowego, najczęściej kończyn tylnych, występuje u koni zapalenie skóry zwane grudą. Przyczyną grudy jest trzymanie koni na mokrej, zgniłej ściółce oraz używanie ich do pracy w dnie deszczowe, zimne i wietrzne, na błocie i śniegu. Dlatego schorzenie to występuje najczęściej w jesieni i w zimie. Poza tym przyczyną grudy może być strzyżenie szczotek u koni ras ciężkich. Objawy choroby. U chorych koni skóra na tylnej powierzchni stawu pęcinowego jest wilgotna, obrzękła, popękana i pokryta strupem; włosy są w tym miejscu zlepione ropą. Poruszenie chorą kończyną sprawia koniowi silny ból, stąpa więc ostrożnie, nie zgina :nogi w pęcinie, ‘czasem nawet kuleje. Przez popękaną skórę wnikają zarazki, wskutek czego skóra pod szczotką obrzęka, a następnie ropieje i odpada kawałkami. W ruchu chory koń opiera się tylko na przedniej części kopyta. Jednocześnie temperatura podnosi się, koń ma mniejszy apetyt i zwiększone pragnienie. Zdarza się, że po początkowym zaczerwienieniu i obrzęku skóry tworzą się brodawkowate rozrosty barwy brunatnoczerwoinej. Stan chorej kończyny pogarsza się, jeśli zwierzę trzymane jest nadal na mokrej i wilgotnej ściółce. Postępowanie. Chorą nogę konia osuszyć czystym kawałkiem flaneli lub miękkiego płótna, włosy dokoła miejsca z grudą wystrzyc nożyczkami, oczyścić je watą zmoczoną spirytusem denaturowanym i 2 razy dziennie pudrować zasypką wysuszającą, na przykład sproszkowanym węglem drzewnym, sproszkowaną korą dębową lub dermatolem (zasypka do ran skóry). Nogę należy obandażować, aby uchronić przed zanieczyszczeniem. W miarę możności chorego konia na kilka dni zwolnić od pracy i pozostawić w spokoju. Jeśli skóra po kilku dniach jest już sucha, można posmarować ją maścią cynkową, tranową lub borową. Zakładanie bandaża jest wówczas zbyteczne, natomiast ściółka w stanowisku chorego konia musi być czysta i sucha; trzeba więc często ją zmieniać. Jeśli po paru dniach nie nastąpi poprawa, konia należy zaprowadzić do lecznicy. Zapobieganie. Zapobieganie grudzie polega na trzymaniu konia w suchej stajni na czystej ściółce. Po powrocie konia z pracy należy pęciny wytrzeć wiechciem suchej, czystej słomy i obejrzeć, czy nie ma otarć, zadrapań lub skaleczeń. Wszelkie rany w okolicy pęcin są niebezpieczne ze względu na możliwość zakażenia tężcem.
Komentarze