Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W pełni zgadzam sięz tekstem...na pierwszym miejscu zawsze powinno byc dobro konia...a nawiazujac do jazdy konnej...sprawdzaja tu sie słowa "pracuj nad soba, a z koniem sie baw"...nalezy tak dzialac...by dla konia jazda byla rozrywka, czyms ciekawym...aby wspołpraca byla harmonijna...pracowac nalezy nad soba-tak, by konia zachęcić a nie zmusić...tak aby chciał-a nie musiał...i ponad wszystko-zdrowy rozsadek...nie nalezy podejmowac się czynow ponad nasze sily...bo w naszych rekach lezy nie tylko nasze, ale i konskie zdrowie i zycie. Odpowiedzialność powinna byc jedna z głównych dewiz.
I ja się zgodzę. Dlatego od sportu trzymam się z daleka. Szczerze mówiąc gardzę nim.. Tym w co się zamienił.. Tym jak traktuje się w nim konie i oczywiście jak "jeźdźcy" traktują się nawzajem.Śmieszy mnie też każda sytuacja typu: " Instruktor się pyta ile jeżdżę. Odpowiadam, że kilkanaście lat. To on- ahaaa.. To znaczy, że już startujesz w zawodach, tak? " Dlaczego jazda konna musi zawsze sprowadzać się do sportu?? Dlaczego progres w umiejętnościach musi być sprawdzany w sporcie?
Otóż to. Decydują się jeździć konno stajemy się odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale i za drugą żywą istotę. Nasza decyzja w danym momencie może zaważyć na dalsze koleje losów. Koń mając na grzbiecie jeźdźca ufa mu. Jak widać niekiedy to zaufanie zawodzi.
Zgadzam się z Tobą.Czy ludzie nie wiedzą,że podczas jazdy wyczynowej,jak i rekreacyjnej muszą myśleć zarówno za siebie(co i tak sprawia im trudności)jak i za konia.Może ( miejmy nadzieję ) kiedyś to zrozumieją.
W pełni zgadzam sięz tekstem...na pierwszym miejscu zawsze powinno byc dobro konia...a nawiazujac do jazdy konnej...sprawdzaja tu sie słowa "pracuj nad soba, a z koniem sie baw"...nalezy tak dzialac...by dla konia jazda byla rozrywka, czyms ciekawym...aby wspołpraca byla harmonijna...pracowac nalezy nad soba-tak, by konia zachęcić a nie zmusić...tak aby chciał-a nie musiał...i ponad wszystko-zdrowy rozsadek...nie nalezy podejmowac się czynow ponad nasze sily...bo w naszych rekach lezy nie tylko nasze, ale i konskie zdrowie i zycie. Odpowiedzialność powinna byc jedna z głównych dewiz.
I ja się zgodzę. Dlatego od sportu trzymam się z daleka. Szczerze mówiąc gardzę nim.. Tym w co się zamienił.. Tym jak traktuje się w nim konie i oczywiście jak "jeźdźcy" traktują się nawzajem.Śmieszy mnie też każda sytuacja typu: " Instruktor się pyta ile jeżdżę. Odpowiadam, że kilkanaście lat. To on- ahaaa.. To znaczy, że już startujesz w zawodach, tak? " Dlaczego jazda konna musi zawsze sprowadzać się do sportu?? Dlaczego progres w umiejętnościach musi być sprawdzany w sporcie?
Otóż to. Decydują się jeździć konno stajemy się odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale i za drugą żywą istotę. Nasza decyzja w danym momencie może zaważyć na dalsze koleje losów. Koń mając na grzbiecie jeźdźca ufa mu. Jak widać niekiedy to zaufanie zawodzi.