CSI** - W Poznań 2010 za nami. Impreza za jak zwykle bardzo udana, z pewnością obecnie to najlepsze zawody w kraju. Mój występ nie należał do najlepszych, ciągle mi czegoś brakowało. W niedzielnym konkursie Dużej Rundy zajęłam na Ekwadorze jedenaste miejsce. Teraz przygotowuję się do ostatnich w tym roku zawodów w Lesznie. Tam też spotkam się z trenerem, by ustalić plan startów na 2011 rok.
Cavaliada, to dziś najlepsza impreza jeździecka w Polsce. Oczywiście, jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia, jak likwidacja niedociągnięć czasowych. Za to podłoże było znacznie lepsze, niż w ubiegłym roku. Podobał mi się też pomysł podzielenia imprez - w dużej hali odbywały się zawody, w małej hali natomiast trwały targi jeździeckie.
Wracając do mojego występu, to nie oceniam go najlepiej. Do Poznania zabrałam swoje dwa konie – Ekwadora i Omara Plus S. Sprawdziły się dobrze, zaliczyłam w sumie kilka zrzutek. Dla fanów Cavaliady mam ciekawostkę – w przyszłym roku będziemy mieli trzech ambasadorów, ale tym razem panów. (W tym roku byłam to ja, Małgorzata Lewicka i Klara Kostrzewa).
Teraz przygotowuję się do zawodów w Lesznie – będzie to mój ostatni występ w tym roku. W Lesznie spotkam się też z moim trenerem, by ustalić plan startów na przyszły rok.
Komentarze