O działaniu czosnku nie muszę się dużo rozpisywać- znają go wszyscy. -Hamuje lub zabija bakterie chorobotwórcze, -pomaga również przy ostrej biegunce, wywołanej przez wirusy czy antybiotyki lub zepsutą karmę. -Jest niezastąpionym środkiem przy przeziębieniach, -działa też odstraszająco na owady. Ja podaję 1 ząbek czosnku, drobno posiekany, połączony razem z karmą. Czosnek dobrze jest łączyć z olejem bądź ugotowanym siemieniem lnianym- łatwiej wtedy zlatuje przez przełyk, nigdzie po drodze się nie zatrzymuje. Można stosować go w okresie letnim- jako środek odstraszający owady, jest wypacany, a robale nie lubią tego zapachu. Dodam, że wcale nie czułam tego na koniku. Kolejnym etapem podawania czosnku jest okres jesienno- zimowy- z przyczyn wiadomych- konie stojące dużo na dworze narażone są na wiatry i przelotne deszcze, które mogą obniżyć odporność, a czosnek zapobiegnie przeziębieniom. Nie powinno podawać się go całorocznie. Najlepiej stosować go przez 3-4 tygodnie i zrobić dłuższą przerwę lub podawać tylko wtedy, gdy jest taka potrzeba. Czosnek wspomaga też leczenie grzybicy. Działa antyseptycznie, przeciwpasożytniczo i kojąco. Podaję przepis na nalewkę: Trzeba zmiażdżyć kilka ząbków czosnku i zalać ½ szklanki ciepłej wody i ½ szklanki 30% alkoholu. Odstawić w zamkniętym, szczelnym naczyniu na 12 godzin, po czym na krótko podgrzać. Stosować 2 razy dziennie na skórę. Należy pamiętać o założeniu rękawiczek jednorazowych, aby nie roznieść grzybicy na zdrowe części ciała zarówno u konia jak i u siebie.
Komentarze