Wiele osób uważa, że amerykańskie mustangi są prawdziwymi dzikimi końmi, ponieważ żyją na swobodzie. My jednak wiemy, że nie wywodzą się one od prakonia, który przecież na kontynencie amerykańskim wymarł wiele wieków wcześniej. Mustangi są potomkami zdziczałych koni domowych, należących do niegdyś do hiszpańskich, angielskich, portugalskich oraz holenderskich zdobywców i osadników. U mustangów możemy zaobserwować cechy, którymi obdarzeni byli autentyczni dzicy przodkowie konia domowego. Istnieje jeszcze wiele innych prymitywnych ras, błędnie określanych jako dzikie.
Podobno najdzikszymi z nich są australijskie brumby – potomkowie koni należących do dziwiętnastowiecznych poszukiwaczy złota. Tak bardzo się rozmnożyły w nowej ojczyźnie, że farmerzy większość z nich wyłapali i pozabijali. Beztrosko żyją natomiast stada brytyjskich kuców ras dales, connemara, highland, exrmor, dartmoor i new ferest, a także siwe konie w rejonie Camarque w pd. Francji, galopujące po bagnistych terenach delty Rodanu. Również w Niemczech żyją półdzikie konie duelmańskie. W Polsce czyni się próby odnowienia populacji rodzimych koni prymitywnych – koników polskich, zwanych biłgorajskimi. Wywodzą się one w linii prostej od konia dzikiego – tarpana. Mają ok. 130 cm w kłębie, maść myszatą, rzadziej bułaną, z biegnącą przez grzbiet ciemną pręgą. Są mało wymagające i bardzo wytrzymałe. Ich hodowle prowadzi Zakład Doświadczalny PAN w Popielinie.
Trudno dzisiaj znaleźć dzikiego konia, na którego przodków ludzka hodowla nie wywarła żadnego wpływu. Ostatnie tarpany stepowe i leśne – podgatunki konia Przewalskiego – zostały wytrzebione w XVIII i XIX w. Zatem jedynym tak naprawdę dzikim koniem jest koń Przewalskiego. Charakteryzuje się on wieloma cechami typowymi dla prakonia. Jedą z nich jest inna iliść chromosomów. Wielu naukowców sprzecza się czy jest to inny gatunek czy jedynie wystąpiła mutacja. Koni Przewalskiego nie da się oswoić nie mówiąc o jego siodłaniu i kiełznaniu. Nawet okazy mieszkające w ogrodach zoologicznych pozostają niezależne i dzikie. Obecinie prowadzi się próby przywrócenia tych zwierząt do ich naturalnego środowiska. Już teraz można znaleźć niewielkie stada w mongoli i rosji. Konie te są dość niskie, błane z dużą głową i skąpym owłosieniem ogona (tylko na końci rzepu występują długe włosy ci upodabnia go do osła)
Komentarze