Reklama

Dlaczego konie trafiają do rzeźni?

Takie pytanie zadaje sobie zapewnie wiele z nas. W tym artykule postaram się wytłumaczyć proste mechanizmy tego okrutnego procederu.

Znaczna część koni jadących do Włoch czy Francji to spracowane konie robocze. Nie są już potrzebne właścicielom, którzy zastanawiają się, co z nimi zrobić. Mają wybór: albo zapewnię swojemu konikowi spokojną starość albo kupię coś dla siebie. Postanawiają je zatem sprzedać. Nie robią tego zawsze z myślą sprzedania konia na mięso jednak nikt inny nie chce tych koni kupować. Nic dziwnego często są zabiedzone, nie zadbanie i po prostu stare. By polepszyć los tych koni należałoby zwiększyć wykształcenie rolników. Dzięki temu umieliby oni zająć się lepiej swoimi końmi i w rezultacie może przestali by traktować je jak rzeczy.

Konie chore. Ktoś w pewnym momencie stwierdza, że ten koń jest „nie do naprawienia”. Czasem po prostu nie ma pieniędzy na leki czy po prostu utrzymanie. Jednak, gdy wiedział on więcej potrafiłby wyleczyć zwierzaka, jeśli nie zapobiec chorobie.

Inne są hodowane z takim przeznaczeniem sprzedaży na rzeź. Niestety taki biznes się po prostu opłaca. Sposobem by temu zapobiec jest szerzenie świadomości w krajach gdzie trafiają te konie. Założę się, że gdyby Włosi lepiej znali sytuację polskich koni przynajmniej część z nich zrezygnowałaby z końskiej kiełbasy.

Najgorsze według mnie jest sprzedawanie koni rekreacyjnych (czasem nawet sportowych!) do rzeźni. Takie zwierzęta często są pociechą wielu początkujących i wynosiły na grzbietach wiele ciekawskich maluchów. Jednak potem, gdy są już za stare trafiają do końskiej jatki! Jeśli usłyszymy o takiej sytuacji nie bójmy się tego rozgłaszać, (ale TYLKO gdy jesteśmy pewni inaczej możemy zrobić dobrej stadninie złą opinie i skrzywdzić niewinnych!) w ten sposób ludzie nie będą tego robić. To trzeba zatrzymać.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama