W sobotę 19.01.2013r , przez stajnię [ przebiegali :D ] zawodnicy z Rajd Dogu :) Pan Mazik poprosił Olę żeby zrobiła ciasto i pilnowała żeby nikt nie popsuł " Bałwanów ". A więc w piątek poprosiła mnie z Kingą abyśmy przyjechały i jej pomogły. A więc w sobotę w pośpiechu zrobiłyśmy spóźnione urodziny :D Dałyśmy prezent, z czego Ola była bardzo zadowolona :) Wsięłyśmy kartki, Ola powiedziała nam, że mamy napisać na nich " Strażnik Bałwanów " xD Wielkimi literami. Później w pośpiechu wyczyściłyśmy Siwe. Wpadłam na pomysł żeby założyć Dzidowi owijki, do koloru :D Bo na zdjęciach od Zuzy i Edy ładnie się prezentował. Miałam czerwoną kurtke i kremowe bryczesy, a więc Dzidkowi włożyłyśmy czerwony czapraczek i owijki :) Miałam z Kubą wsiąść na Gingersa i reprezentować stajnię wraz z Jarką która prowadziła "sama" zastęp ;D Ola skroiła trzy brytfanki ciasta, z których zostawiła sobie kilka ;D Wraz z Gingersem, Olą, Jarką, Kingą i jeszcze z kimś ;) (Przyszła niespodzianka) poszliśmy na maneż. Wsiadłam na Dzidka, Jarka " prowadziła" zastęp ;D Kuba i Adrian przynieśli stół, na którym były ciasta. Pierwszą kartkę z napisem " Strażnik Bałwanów !!! " przylepiłyśmy do stołu ;d Następnie Kindze na Kurtce " brzuchu " ;d No i mi na Kurtce " plecach " ;d Jednak mi nie chciało się trzymać :D . W takim razie Ola przykleiła " Strażnika Bałwanów " na czaprak Dzidka ;D A więc najpierw wsiadł Kuba, który nie wiedział jak ruszyć wydając przedziwne dźwięki " Wio, wio Dzidek jedziemy, wio, wio " :D idt, idt .. Później przyszła kolej na mnie. Jeździłam półtorej godziny w tym jedna przerwa :D Ciasta zostało się dużo ;D. Poznaliśmy bardzo fajnych ludzi. Dzidek raz się spłoszył, ponieważ nigdy nie widział pieska z przednimi łapkami, ale tylne miał już na specjalnym wózeczku z kółkami. Byliśmy na to obydwoje przygotowani, bo Dzidek najpierw podszedł, później się cofnął i na koniec odwrócił się jak strzała a później leciał jak błyskawica :D Dwa razy bryknął, dość wysoko przy za kłusowaniu :D Ale się już do tego przyzwyczaiłam, to nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz ;D Później jedna jazda Kingi i po Rajd Dogu :P Dzień bardzo pozytywny, śmieszny i pełen wrażeń :) A więc to tyle, za bardzo się rozpisałam :) J&G&M [3 ♥
Pozdrawiam : )