Reklama

Dosiąść wiatr, który Ciebie rozumie....

26/03/2010 20:50
Mając "doła" idę do stajni. Tam siedzę w boksie mojego podopiecznego konia i myślę o wszystkim. Regrando daję taką siłę, że przestaje martwić się wszystkim co mnie otacza!
Ostatnio też miałam dość tego wszystkiego. Mnóstwo nauki w szkole, wycieńczenie fizyczne...
Była sobota. Słońce świeciło, dając znać, że idzie wiosna. Postanowiłam zabrać Redzia w teren i zapomnieć o rzeczywistości. Osiodłałam go i z radością zapakowałam tyłek w siodło. Regrando czuł, że jest mi źle bo zachowywał się zupełnie inaczej niż zwykle. Pojechałam.... dosiadłam wiatr! Mój podopieczny miał takiego pałera, że nie mogłam go powstrzymać. Galopowaliśmy, cwałowaliśmy i myślałam tylko o koniu i sobie! Nic się nie liczyło.
Regrando daje mi siłę na następny tydzień. Czasami mamy gorsze dni i nie możemy się dogadać...ale jest powodem dla którego warto się uśmiechać. Redzio nie jest moim koniem, ja się nim tylko opiekuje, ale strasznie się przywiązałam do tego naszego "łosia" :)
Dosiąść wiatr, który Ciebie zrozumie- wrażenie bezcenne!
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2010-03-28 14:07:08

    Święta racja ;))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama