Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi: - Barman !!! Małe jasne proszę !! Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł. Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem : - Dziwne, nie....? A barman: - Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....
Komentarze