Reklama

Dramatyczny apel o udział w Manifestacji w obronie koni

galopuje.pl
28/04/2016 12:59

Schronisko dla koni i Fundacja Tara organizują manifestację w obronie koni hodowanych na rzeź. Powodem protestu jest rządowy plan sprzedaży do Japonii ubitych koni lub żywych na rzeź. W manifestacji, która odbędzie się 21 maja br. o godz. 12.00 na pl. Zamkowym w Warszawie, może wziąć udział każdy.


Schronisko dla koni TARA dramatycznie apeluje o udział w manifestacji. Jak czytamy na FB Fundacji, powodem protestu są ostatnie kontrakty z rynkiem azjatycki, które podpisał rząd polski, a które dotyczą sprzedaży do Japonii ubitych w Polsce koni.

Reklama

- Japonia chce więcej! Chcą by dostarczać im żywe konie, które zabiją w swoich rzeźniach. Ustalenia trwają. Rząd polski czeka na dokumenty finalizujące negocjacje, które podpisze. Dlatego musicie być z nami! Musicie się sprzeciwić temu szaleństwu! To jest ostatni moment, by zakazać polskim decydentom złożenia podpisu, który wyda wyrok śmierci na kolejne setki tysięcy naszych koni – przekonuje TARA.

Manifestacja odbędzie się 21 maja o godzinie 12.00 na pl. Zamkowym w Warszawie. Każdy może wziąć w niej udział. Chętni proszeni są o zabranie transparentów, bębnów czy megafonów. Im więcej osób weźmie udział w manifestacji, im ta będzie bardziej zauważalna przez decydentów, tym większe szanse na powstrzymanie planów rządu.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ulungu 2017-01-20 07:54:26

    A kto jest temu winien? Kto dzisiaj kupuje mięso w marketach a kto u rolnika? Tak samo z problemami prawnymi. Duża ferma wybroni się z jednego czy drugiego niedociągnięcia a zobacz marcicha co dzieje się w średnich i małych gospodarstwach. Oczekuje się że rolnik hodujący krowy i konie zapewni im fermowe warunki. Kontrole wszystkich wraz z okolicznym księdzem i przedszkolanką usiłują ratować zwierzeta przed deszczem i wiatrem, a najlepiej zamknąć je w betonowej hali. Od lat już nie kupisz mleka wprost od wiejskiej krowy i możesz sobie kupić w kartonie. Przepisy sprzyjają posiadaniu powyżej 50 sztuk bydła. Ludzie którzy maja po dwie czy trzy krowy są zmuszeni sprzedać je bo i tak nie spełnią norm gdy duży przemysł urasta w potęgę. Ciekawe kiedy paczki z koniną, wołowiną, mlekiem doczekają się na etykiecie informacji o jakości chowu. Mięso wciąż jest za tanie by przed ubiciem opłacało się inwestować w poprawę jakości życia zwierząt. Samo porównanie ceny kurczaka z biedronki i od zaprzyjaźnionej babuleńki ze wsi powinno dawać ludziom do myślenia ale zawsze pozostanie grupa która za pare monet sprzeda swoją własną babuleńkę razem z fotelem. Ludzie uświadomieni w szkodliwości wielu substancji wymogły obecnie na firmach produkujących paczkowane żarcie odejście od tanich zamienników a firmy dostosowały się bo przestały by zarabiać. Da się? Da się. Gdyby na mięsie były certyfikaty poświadczające jakość chowu to szybko kaska ucieła by się tym za mało empatycznym hodowcom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marcicha 2017-01-19 12:53:20

    jednak jest wiele organizacji i ludzi podnoszących krzyk nie tylko w sprawie konia, ale każdego innego zwierzęcia hodowanego dla mięsa... myślę, że samo spożywanie mięsa nie budziłoby tylu negatywnych emocji, gdyby nie to, że wciąż rosnący popyt na mięso powoduje, że zwierzęta hoduje się coraz szybciej, w coraz większym stłoczeniu, w coraz podlejszych warunkach. W taki sam sposób te zwierzęta transportuje się do rzeźni i w taki sam sposób w tych rzeźniach morduje - liczy się wynik - jak najwięcej zwierząt dowieźć do rzeźni i jak najwięcej w jak najkrótszym czasie zabić i poćwiartować. A nie da się ukryć i trzeba być hipokrytą, żeby nie widzieć i nie wiedzieć, jak wyglądają masowe hodowle i co dzieje się w rzeźniach (nie tylko polskich). I to samo stanie się z końmi, co dzieje się dzisiaj ze świniami, kurczakami czy bydłem hodowanymi na mięso... Polscy "rolnicy" zaczną hodować konie w urągających warunkach, aby na jak najmniejszej powierzchni, przy jak najmniejszych nakładach finansowych "wyprodukować" jak najwięcej mięsa - tylko jakiej jakości i za jaką rzeczywistą cenę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    koniebezstajni 2017-01-06 15:41:55

    Kiedy ludzi wywożono na Syberię za niewinność, niektóre pociągi stały na bocznicy, bo czekały aż wojskowe transporty przejadą.Kiedy nadzorcy niewolników otwierali wagony ich oczom ukazywała się zbita bryła lodu, trzeba było wyrąbywać ją siekierami, aby oczyścić wagon dla kolejnych transportów. ..to są przerażające warunki..w nawiązaniu do ww. To było zaledwie 70 lat temu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama