Dzisiaj o 12:30 miałam jazdę w Małej Holandii. Jeździłam na łące na słodziutkim Patysiu [3 Patyk jest koniem Polskim i jest taki jakby kakaowy. Nie wiem jak nazywa się ta maść. Nie mam jego zdjęć bo nie wzięłam aparatu. Następnym razem postaram się nie zapomnieć. Kolejna jazda będzie 27 kwietnia, i może zrobię zdjęcie Patykowi [3 Napiszcie w komentarzach jak nazywa się taka kakaowa maść, bo przydałaby mi się do opisu konia Patyczka [3 A i tak naprawdę to mam 9 lat i dopiero przyzwyczajam się do galopuje.pl, bo wcześniej pisałam tylko na KochamKonie co zrobiło się bardzo dziecinne i postanowiłam tutaj tylko pisać bo to jest 100 razy lepsze od KK.
Bay, Bay!
Ta maść to myszata. :P Ps ja jestem Gracja, ta co cię oprowadzała na Ince... :)