W wieku 3-4 lat dziecko zaczyna coraz bardziej interesować się otaczającym go światem. Po raz pierwszy odkrywa żyjące na nim zwierzęta. Już w tym okresie kształtuje się u niego negatywne bądź pozytywne nastawienie do koni. W to, jakie odczucie ma dziecko do zwierząt, mają duży wpływ rodzice, rodzeństwo, koledzy lub poprostu sytuacje z nimi związane. Noszenie małego człowieczka podoba się koniowi, gdyż nie musi dużo dźwigać. Dziecku też się to podoba i sprawia mu radość, gdyż koń śmiesznie rży, jest ciepły i miękki. Siedzenie w siodle jak dorosły, podnosi u dziecka poczucie pewności i wzmacnia jego samoświadomość.
Aż do wieku 7-8 lat dziecko uczy się wszystkiego glównie przez obserwację. Wszystko co rodzice, rodzeństwo uznają za dobre, dziecko chętnie naśladuje i myśli tak samo. Zdolność koncentracji nie jest u dzieci jeszcze rozwinięta. Najlepiej uwczy się w czasie krótkich zabaw. Dziecko uczy się również koordynacji ruchów, a także utrzymania równowagi na koniu. Niektóre dzieci mają takie szczęście, że ich rodzice mają konie i dostają w prezencie od nich własnego kucyka. Już wtedy mogą uczyć się jeździć i opiekować koniem. Oczywiście dzieci nie mogą brać pełnej odpowiedzialności za konia, ponieważ są za małe.
W tradycyjnym kraju kucyków, Wielkiej Brytanii, dzieci już w wieku 3-4 lat mogą należeć do klubu kucyka. Opiekowanie się kucem jest dla nich ważniejsze niż sama jazda. W takim klubie dzieci mają możliwość obserwować, czego potrzebuje kucyk do życia, jak zachowuje się na pastwisku i jak obchodzić się z nim w stajni. Sprzątanie boksów i czyszczenie koni to dla nich wielki zaszczyt i radość, dlatego chętnie pomagają w takich czynnościach. Uczą się przy tym bardzo ważnej rzeczy. Mimo, iż kucyki są małe i wyglądają niewinnie - nie są zabawkami, tylko żywymi istotami. Dobrym ćwiczeniem przygotowywującym do jeżdżenia w siodle, są ćwiczenia na koniu prowadzonym na długiej lonży - czyli tak zwana woltyżerka. Pierwsze takie zajęcia powinny być prowadzone w małej grupie i na koniach dopasowanych wzrostem do dziecka. Dzieci mają czerpać radość z obcowania i ćwiczenia na koniu - nie może to być dla nich przymus ze strony rodziców. Dzięki woltyżerce dziecko wyczuwa ruchy konia i nabiera do niego szacunku i zaufania.
Największą zdolność przyswajania wiedzy mają dzieci powyżej dziesięciu lat. Uczą się łatwo i moga opanować nie tylko swoje ciało, ale także nauczyć się teoretycznych, podstawowych zasad jeździectwa. Jazda konna nie jest sprawą tylko miłości do konia, ale także logicznego myślenia, które przy okazji pomoże dzieciom łatwiej porozumiewać się między sobą. Dostanie się do szkoły jeździeckiej w wieku dziesięciu lat nie stanowi najmniejszego problemu. W tym wieku można jeździć nie tylko na kucach, ale także na większych koniach. Młodzież między trzynastym, a osiemnastym rokiem życia jest bardzo pojętna, chętna do nauki i jeszcze nadal rozwija zdolność opanowywania własnego ciała. Ale młodzież która dopiero w tym wieku zaczyna jeździć konno, o wiele gorzej znosi wszelkie niepowodzenia. Jeżeli głównym celem jazdy konnej mają być sukcesy w konkursach, co niestety często ma miejsce, może to łatwo zrazić młodzież w przypadku niepowodzeń. Wówczas młdoy adept szybko traci zamiłowanie do jeździectwa i nie będzie miał ochoty dalej go uprawiać.
Komentarze