Już w najbliższą sobotę, 17 października, przy „Szałasie” w Złotym Potoku na Śląsku odbędą się uroczyste obchody Dnia św. Huberta – patrona jeźdźców i myśliwych. Organizatorzy zapewniają moc atrakcji dla dużych i małych. W programie oczywiście tradycyjna gonitwa za lisem.
Choć Dzień św. Huberta przypada na 3 listopada, Klub Jeździecki „Jedenastka Izerska” zaprasza na obchody święta już w najbliższą sobotę, 17 października. Przygotowano bardzo atrakcyjny program, również dla dzieci. Oto on:
Program: 12.00 – Uroczyste otwarcie obchodów 12.30 - Hubertusowy Konkurs Derby 13.30 - „Szukanie Lisiej Kity” – konkurs dla dzieci 14.00 - Prezentacja jeźdźców biorących udział w pogoni za lisem 14.15 – Wyjazd jeźdźców w teren 15.00 – Gonitwa za lisem 15.30 - Uhonorowanie zwycięzcy cyklu zawodów Młody ujeżdżeniowiec 2009”.
Impreza odbędzie się na rekreacyjnym terenie przy „Szałasie” w Złotym Potoku. Zainteresowanym przyjazdem wyjaśniamy, że miejscowość znajduje się przy drodze krajowej E360 – gmina Leśna, 2 km od Gryfowa Śląskiego, 35 km od Jeleniej Góry, 45 km od Zgorzelca.
Klub Jeździecki „Jedenastka Izerska”, działający na Pogórzu Izerskim, jest dość znaną organizacją promującą jeździectwo, hodowlę koni i konną rekreację. To on jest organizatorem słynnej w regionie Wielkiej Gonitwy Chłopskiej, organizowanej w Złotym Potoku od lat.
Na koniec słów parę o św. Hubercie – patronie nie tylko myśliwych, lecz również jeźdźców. Najczęściej jego święto, przypadające na 3 listopada, obchodzone jest poprzez organizację uroczystych polowań, a zwłaszcza tradycyjnej „gonitwy za lisem”. Św. Hubert żył w VII wieku na terenie współczesnej Belgii. Na pewno wiemy o nim tyle, że pasjonował się myślistwem i że spotkaniu z jeleniem ze świetlistym krzyżem pośrodku poroża zawdzięczał swoją duchową przemianę – co do tego wydarzenia zgadzają się wszystkie podania i legendy.
W naszym kraju Dzień św. Huberta obchodzony jest od XVIII wieku. Organizowane w ramach kultu polowania zazwyczaj uroczyście inicjują jesienno-zimowy sezon polowań. Tak czczą swojego patrona myśliwi. A jeźdźcy lubują się w organizowaniu – w ramach obchodów – uroczystego biegu, zwanego hubertusem, za „lisem”, którego muszą złapać. Owym lisem jest w zasadzie jego kita przyczepiona do ramienia wybranego, zazwyczaj uznanego za najlepszego, jeźdźca. Nad bezpiecznym przebiegiem gonitwy czuwa master i jego zastępcy – vicemasterzy.
Komentarze