Wstaję rano, jem śniadanie i wsiadam na rower:) Gdy już jestem w Belnie poję z Kamilą konie, a później siano i ścielenie w boksach:) Od 11 są zazwyczaj jazdy więc pomagamy w ich prowadzeniu, potem konie mają wolne gdzieś do 15 i wtedy wsiadamy :) potem jeszcze odbywa się często jakaś jazda po której konie idą na pastwisko a my odpoczywamy przy herbacie lub czymś zimnym do picia:) Po przerwie łapanie koni, pojenie, ziarno i siano:)
Komentarze