:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Opinie blogerów, Galopem - zdjęcie, fotografia
Weronika Brzumowska - blog 22/08/2013 21:13

Zapowiadał się normalny nudny dzień. Od rana głucho snułam się po pokojach, kiedy to zadzwonił telefon z propozycją nie do odrzucenia. Zaraz poinformowałam resztę domowników i zaczęliśmy się szykować. Już wiedziałam że to będzie cudowny dzień, przecież jechałam do stajni. 


Nie pamiętam dokładnie kiedy zaczęłam jeździć konno, jednak na początku nie było w tym czegoś takiego. Dopiero później zaczęłam dostrzegać magię w tych pięknych zwierzętach i przerodziło się to w miłość. Całą drogę nie mogłam przestać myśleć o tych stworzeniach, a gdy już byliśmy na miejscu od razu popędziłam do stajni. Sam fakt że tylko chwila dzieli mnie od cudownych przygód na końskim grzbiecie, sprawiał że moje serce śmiało się i unosiło z radości. Gdy tylko dosiadłam srokatej klaczy, ruszyła dostojnym krokiem. Na początku zaczęłyśmy od kłusowania, w którym krok za krokiem stawiany był dumnie i z gracją, jak na klacz przystało. Po chwili zaczęłam przyśpieszać tępo. Zaczęłyśmy zbliżać się do jeziora. Wjechałyśmy do wody, a ona radośnie rozchlapywała wodę na boki. W tym czasie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie jechałam galopem i że kiedyś muszę spróbować. Czułam, że to właśnie ten dzień. To właśnie dziś miałam stawić czoła największej przyjemności i strachu w jednym. Wyszłyśmy z wody, i znów zaczęłyśmy spokojnym, dumnym kłusem. Wzięłam duży oddech w moje płuca, oczy zaświeciły mi się ze strachem i zarazem wielką radością. Sprawdziłam strzemiona i złapałam mocniej wodze, po czym docisnęłam mocniej łydki dając jej znak. A ona zerwała się do biegu i od teraz klacz i ja stanowiłyśmy jedność. Czułam że płynę w powietrzu, mknąc po łące. Wiatr rozwiewał jej grzywę, a słońce nadawało blask tym końskim oczom. Byłam wolna od zmartwień, złudzeń w moim własnym świecie, gdzie istnieje tylko pęd i wiatr, który nie mógł nas dogonić. Tylko ja i ona, jako jedna myśl i ciało. Galopem przed siebie, ledwo stykając się z ziemią. Byłyśmy lekkie i swobodne, jak na czystym niebie ptak. 


Pędziłyśmy tam gdzie horyzont, drga niebieską linią wprost w otwarte wrota chmur, siwych chmur, tam gdzie powstaje nowy dzień. Miałyśmy roziskrzone oczy, pełne szczęścia i radości z poczucia odzyskanej wolności. Serce biło mi jak oszalałe, a łzy szczęścia spływały do oczu. Jednak wszystko co piękne szybko się kończy i również my zakończyłyśmy nasz bieg wolności. A byłyśmy już tak blisko nieba, a jednocześnie tak daleko. Zawróciłyśmy w stronę domu, leniwym stępem, mijając te piękne pejzaże. Czułam nadal łomot serca, i przypływ adrenaliny. A nie chciałam by ta przygoda zakończyła się stępem, jednakże nie mogłam znów galopować. Dumnym, podniosłym kłusem podjechałam pod stajnię. Zsiadłam z klaczy, rozsiodłałam i odprowadzając widziałam te jej piękne oczy. One mówiły do mnie, tylko co? 


Odchodząc obiecałam jej że wrócę, i zrobimy to znowu, jednak tym razem nie będę się bać bo jeżeli bym zginęła, to w przekonaniu tego co kocham. Siedząc w aucie, w drodze do domu już wiedziałam co to jest miłość, szczęście ale zarazem strach. To najpiękniejsze co mogło mnie spotkać. A Ty jeżeli nigdy nie kochałeś konia, nigdy tego nie zrozumiesz. Jeżeli nie dosiadłeś końskiego grzbietu, nigdy nie zrozumiesz tego czym się zachwycam. Więc może spróbuj? Może stracisz tylko czas, albo odnajdziesz pasję …

Reklama

Galopem... komentarze opinie

  • Agata Witkowska 2014-02-12 19:40:30

    Dawno nie czytałam tak rozczulającego artykoułu.
    Naprawdę pięknie napisane.

  • Oliwia Szcześniak 2013-10-12 15:11:07

    Ja miałam swój pierwszy galop nad morzem, kiedy byłam na wakacjach z moją rodzinką i moim konikiem. Oczywiście konik mój byl w hotelu. Do hotelu miałam chyba 2 km. A z hotelu do morza 1 km. Nigdy nie zapomnę tego niesamowitego uczucia, galop na brzegu morza

  • Iza Łękawa 2013-10-02 16:24:31

    Cudownie napisane! Czytałam i wgłębiałam się w słowa

  • Julia 2013-09-02 16:25:55

    Ślicznie napisane! Naprawdę ciekawa historia. Czekam na więcej ;)

  • Agata Guzikowska 2013-09-01 20:58:41

    śliczne opowiadanie. Zapiera dech w piersiach. Masz tale do pisania opowiadań. Nie zmarnuj go! Gratuluję udanego pierwszego galopu. Życzę więcej takich. :)

  • Michał Drel 2013-08-29 13:18:59

    Mocno popieram :) Gdyby Freska (klacz na której jeżdżę) umiała czytać zaparłaby się za Twoją wypowiedzią mocno kopytkami :D

  • Anna Wiktorowicz 2013-08-26 11:38:17

    Ale umiesz pięknie ubrać w słowa swoje uczucia... Podziwiam. Gratuluję tak cudownego pierwszego galopu. Mój był na lonżowniku i w sumie nie byłam jeszcze gotowa na ten chód. Z czasem jednak odkryłam urok tego chodu, też w terenie. Doskonale rozumiem, co czujesz. Też jeżdżę sercem i kocham to poczucie jednosci z koniem, tą wolność, tą moc, tą wieź. Dla chwil spędzonych z koniem naprawdę warto żyć.
    Pozdrawiam :)

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"