Reklama

Gdy koń poniesie...

galopuje.pl
03/07/2010 18:41
Różne mogą być przyczyny poniesienia przez konia. Lecz skupmy się na przypadku gdy koń się przestraszy. Wtedy przeważnie cwałuje. Jeżeli jesteś początkującym jeźdźcem i jeszcze nie galopujesz, to nieuniknione jest, że przyczepisz się do konia, co działa na niego popędzająco. Lecz wtedy pamiętaj by najbardziej trzymać się w strzemionach oraz znacznie odchylić się do tyłu by napór powietrza nie chwiał tobą i byś nie poleciał/a do przodu.

Niektóre konie gdy poniosą dadzą sobą kierować. Oczywiście nie możemy ich zwolnić. Jeśli tak jest to (jeśli jest taka możliwość i jesteśmy wystarczająco opanowani, a wiem że gdy koń poniesie to trudne) skierujmy konia po górkę lub z dala od niebezpieczeństw(dróg itp.)

Koń który poniesie, biegnie do celu lub nie. Jeśli do celu to przeważnie do stajni. Niestety najprawdopodobniej będziesz musiał/a wytrzymać tę niekiedy długą przejażdżkę. Uważaj bo koń może mieć ochotę do stajni wjechać razem z tobą! To bardzo niebezpieczne i czasem nie wiadomo co zrobić. Najlepiej by było w dowolnym miejscu wyciągnąć nogi z strzemion i zawisnąć na czymś i zeskoczyć z niego(konia). Jak już niestety wiedziesz do stajni to może złap się boksu(?). Na to nie mam już niestety prostego rozwiązania. Pewna osoba którą znam mówiła, że wtedy złapała się drabinki koło boksu.
Jeżeli koń pozwala sobą kierować, odwiedźmy go od pomysłu wbiegnięcia do stajni.

Najważniejsze, by nie spaść. Upadek może mieć katastrofalne skutki jeśli chodzi o twoje zdrowie, a nawet życie. No i żeby się nie "zabić" w stajni gdy koń tam wbiegnie z tobą.

Tyle co mogę powiedzieć mam nadzieje że się do czegoś przyda:)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    konskax3 2011-04-06 15:48:28

    byłam już 3 razy ponoszona :Draz spadłam, a było to tak że młoda klaczka na której jechałam, w galopie nagle wyprzedziła pierwszego konia, i wyrwała do wyścigów :D za nic nie mogłam jej zatrzymać (a było to w terenie) a ona w pewnym momencie (nadal cwalując) z całej siły ściągnęła głowę w duł :Di do stajni też mnie raz koń wwiózł .xD ale nic się nie stało ;d

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Irys 2011-02-21 11:20:14

    raz poniósł mnie pewietak na marginesie dziś mój ukochany konik, i zapomniałam kompletnie co robić tzn tylko siedziałam wystraszona... Na szczęście po chwili opamętałam się i klaczka spokojnie przeszła do wolnego kłusa, poczym do stępa. Niestety, nie powstrzymałam jej od wejscia do swojego boksu ;-) ale wszystko dobrze się skończyło. Bałam się na niej jeździć, dziś to moja ulubienica, dodam że wtedy miała 3 lata! pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    horselover 2010-11-26 17:29:12

    No z tym wjazdem do stajni, to na serio poważna sprawa.. Jeżeli sa np.: niskie drzwi to można głową w nie zaryć.. Wtedy to już po człowieku.. :( Życzę wszystkim, aby konie Was nie ponosiły.. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama