Streching dla jeźdźca jest bardzo pożyteczny. Niektórzy jeźdźcy skarzą się na bóle pleców. Ponadto wiele mięśni jeźdźców jest w stałym przykurczu. Terapia masażem, jak i terapia strechingiem pomaga w takich przypadkach. Likwidując wszelakie sztywności możemy dojść do lepszego porozumienia z koniem i lepszego jeździectwa. Streching umożliwi nam długą i szczęśliwą jazdę.
Tu pojawia się pytanie. Czy rozciągać się przed czy po treningu? Najlepiej robić to przed i po jeździe. Po jeździe nie powinniśmy ćwiczyć po upływie dwóch godzin po treningu. Codziennie po ok. 10 minut, nawet kiedy nie jeździmy (wtedy ćwiczymy 2 godziny po powrocie ze szkoły/pracy). Stopniowo zwiększamy nasilenie ćwiczeń. Niesymetryczne ćwiczenia wykonujemy 2-3 razy. Na każdym ćwiczeniu powinniśmy się zatrzymać na ok.10-15 s aż poczujemy dyskomfort, ale nie ból! Ruchy powinny być spokojne i płynne.
Oto kilka ćwiczeń dla jeźdźców i nie tylko. Nogi:
- Lewą nogę wysuwamy, ręce opieramy na biodrach, nogi uginamy w kolanach, prawa stopa opera się na palcach, piętę odrywamy. Delikatnie wypychamy miednicę w przód. Ćwiczenie powtarzamy na obie nogi.
- Kładziemy się na plecach na łóżku, prawa noga zwisa, lewą nogę łapiemy za kolano i przyciągamy do siebie. Plecy trzymamy płasko na łóżku. To ćwiczenie jest bardzo ważne, ponieważ kształtuje mięśnie biodrowo-lędźwiowe, oraz lędźwiowo-udowe, które odgrywają najważniejszą rolę w dosiadzie.
- Stojąc zginamy prawą nogę w kolanie. Łapiemy się za prawą kostkę, prawą ręką. Ciągniemy kostkę w kierunku pleców. Ćwiczenie powtarzamy na obie nogi.
- Stajemy w przysiadzie z szeroko rozstawionymi stropami. Ręce opieramy na kolanach. Głowa jest prosta.
- Ćwiczenie na łydki- skakanie na skakance.
- Siadamy na krześle. Stopy leżą płasko na ziemi. Brzuch jest wciągnięty. Łapiemy się za uda, pochylamy się w przód, głowę kierujemy w kierunku kolan, brodę trzymamy blisko klatki piersiowej.
- Stajemy ze złączonymi nogami, pochylamy się, napinamy brzuch, brodę trzymamy jak najbliżej klatki piersiowej, z okrągłymi plecami. Staramy się zbliżyć głowę do nóg.
- Leżymy na plecach na dość twardym podłożu, łapiemy się za kolanami, przyciągamy nogi do klatki piersiowej. Zaokrąglamy brzuch. To ćwiczenie jest czymś w rodzaju „kołyski” tylko, że nie musimy się kołysać.
- Siadamy na krześle. Nogi mamy złączone. Łapiemy rękami za potylicę. Zginamy głowę do przodu, zaokrąglamy plecy.
- Stajemy w rozkroku, zginamy tułów w pasie, pod kątem prostym. Ręce opieramy, o stół, ścianę. Pchamy klatkę w dół.
- Stajemy z wciągniętym brzuchem. Za plecami przeplatamy ręce. Brodę opuszczamy do klatki. Podnosimy ręce wyżej, na tyle na ile umiemy.
- Stajemy, wyciągamy ręce do góry. Klatkę piersiową i łopatki ciągniemy w dół. Możemy ruszać dłońmi.
Jak widać ćwiczenia nie są aż takie trudne, a naprawdę pożyteczne. Sprawdzają się nie tylko w jeździectwie. Młodzież korzystająca z komputerów powinna się tym zainteresować ;)
Komentarze