Reklama

Głos: bardzo ważny.

11/11/2010 14:11
Kolejną istotną pomocą dodatkową dla jeźdźca jest głos. Jesteś wszak przyzwyczajony do tego, że stale i swobodnie się nim posługujesz. Głos wyraża wszystkie uczucia, może brzmieć cicho i przyjaźnie, przekazać pochwałę lub naganę, uspokajać lub zachęcać, rozkazywać bądź wyrażać złość i gniew.

Ludzie, którzy krzyczą i często podnoszą głos przeważnie starają się w ten sposób ukryć strach i niewiedzę. Kon od razu to wyczuwa, dlatego pokrzykiwanie najczęściej w ogóle na niego nie działa. Nie sprzyja to także nawiązywaniu z nim przyjaźni. Z koniem trzeba rozmawiać. Nie pozwól sobie wmówić, że nie jest potrzebne i że konie ze sobą nie rozmawiają. Wręcz przeciwnie! Wydają mnóstwo dźwięków, którymi mogą porozumiewać się ze sobą i ludźmi. Niekiedy staja się nawet bardzo rozmowne. Koń, który cieszy się na widok człowieka, może wyrazić to cichym lub nawet bardzo głośnym rżeniem. W taki sposób witają się też miedzy sobą. Gdy wyprowadzasz ze stajni swego konia, a jego najlepszy przyjaciel zostaje w boksie, możesz usłyszeć, jak zaczyna rozdzierająco i przenikliwie rżeć! Podobnie jeśli źrebak na pastwisku zanadto oddali się od matki, będzie rżał niespokojnie, dopóki matka mu nie odpowie i nie odnajdą się. Koń, którego coś boli, może jęczeć, a pogrążony w głębokim śnie będzie chrapać lub pomrukiwać. Jeśli w trakcie jazdy jest rozluźniony i swodobny parska. Jak zatem widzisz (lub raczej słyszysz xD ) konie to naprawdę bardzo rozmowne istoty.

Twój głos jest przede wszystkim świetnym środkiem uspokajającym dla podnieconego konia. Kiedy koń czegoś się wystraszy, może znieruchomieć jak słup soli. Jego mięśni stają się jakby wyrzeźbione z kamienia. Musisz go wówczas łagodnie wytrącić z tego stanu, bo nagła eksplozja jego emocji może mieć dla jeźdźca bardzo przykre skutki.

Zatem, gdy koń się czegoś boi i nieruchomieje, nie szarp za wodze, tylko powiedz do niego delikatnym i opanowanym głosem. Koń zorientuje się po twoim tonie wypowiedzi, że ani trochę się nie boisz i sam się odpręży. Poczujesz, jak jego mięśni rozluźniają się, jak opuszcza głowę, co oznacza rozluźnienie mięśni szyi.

Abu uspokoić konia, zawsze używaj niskiego głosu, a mówiąc, nie przeciągaj samogłoski. Do zachęty i pobudzenia jego uwagi nadają się najlepiej wysokie, krótkie dźwięki. Aby zakomunikować koniowi, że żarty się skończyły i ma poważnie potraktować polecenie, wystarcza przeważnie kilka ostrzegawczych słów, wypowiedzianych nieco ostrzejszym i głośniejszym tonem.

Pamiętaj, że jeśli dla danego polecenia wybrałeś już określone słowo, nie powinieneś później go zmieniać. Nie mów raz "Stóóóóój" a innym razem "Stop". Przecież koń nie będzie się uczył rożnych dialektyków!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama