W dzisiejszym wpisie chciałabym napisać jak można oduczyć konia gryzienia. Gryzienie często nie wynika wcale ze złego traktowania albo ze złośliwości konia. Często sami uczymy konia gryźć. Najczęściej dzieje się tak kiedy często karmimy konia z reki. Kojarzy on wtedy : ręka (człowiek) = jedzenie i Dlatego często podchodzi żeby nas ugryźć. Gryzie nie po to aby sprawić ból ale po to żeby coś zjeść. Często jest potem zawiedziony ze nie dostał tego co chciał i kładzie uszy. To sygnał niezadowolenia, ze nie poszedł do celu.
Są jednak konie(często kuce i konie prymitywne) które gryza złośliwie, lub gryza żeby ustalić pewna hierarchie w stadzie.
Gryzienia nie wolno lekceważyć.
Po pierwsze! NIE BIĆ PO NOSIE! Kiedy obserwujemy konie podgryzające się na padoku widzimy ze gryza się po pyskach . Uczą się wtedy chytrości:jak ugryźć a nie zostać ugryzionym. Kiedy odpowiedzią na kąsanie konia jest uderzenie po nosie kon uczy się jak ugryźć żeby ten nie zdążył oddać. W wyniku tego kiedy kon ugryzie a my się zamachniemy żeby uderzyć (czasem z przyzwyczajenia) nasza ręka natrafia na pustkę bo kon już dawno zabrał głowę.
Rozkojarzenie to najlepsze metody do oduczania gryzienia. Monty Roberts proponuje żeby kiedy kon już ma ugryźć niezauważalnie szturchnąć go stopa w pęcinę. Następuje coś czego kon się nie spodziewał i konik gubi sedno. Rozkojarzony nie pamięta co miał zrobić. Często przynosi to skutki. Ja mojego konia oduczyłam tak gryźć w 2 dni. Można tez stosować trochę inna metodę. Kiedy kon już ma ugryźć należy wykonać z nim jakieś ćwiczenie. przypuśćmy czyścimy kopyta i widzimy ze kon nachyla się do kąsania. Wtedy na przykład odstawiamy końską nogę i zadajemy mu zadanie np nastąp się albo od nowa podaj nogę. Koń wtedy gubi watek . Zapomina ze chciał ugryźć.
I pamiętajcie. UNIKAJCIE DAWANIA SMAKOŁYKÓW Z REKI! W MAŁYCH ILOŚCIACH I RZADKO W NAGRODĘ NIE STWARZAJĄ PROBLEMU ALE ZBYT CZĘSTE MOGĄ DOPROWADZIĆ DO GRYZIENIA !
Mam nadzieje, że tym wpisem pomogłam rozwiązać problem wielu jeźdźców :)
Komentarze