Zacznę od smutnych faktów, które uzmysłowią potrzebę i sens przedsięwzięcia, o którym piszę. Proceder wywozu koni na rzeź, mimo coraz liczniejszych akcji organizacji walczących o zdrowie i życie koni, jest wciąż olbrzymi. Co roku około 50 tys. koni z Europy Środkowo-Wschodniej trafia do Włoch, Francji i Belgii na rzeź. Każdego roku około 50 000 koni zostaje wyeksportowanych z Europy środkowo-wschodniej do Włoch, Francji i Belgii na rzeź. Mięso koni cieszy się tam olbrzymim zainteresowaniem. Odbywa się to zazwyczaj w okrutny sposób, ponieważ handel końmi jest jedną z najmniej uregulowanych procedur na naszym kontynencie.
Przykro to mówić, ale Polska jest największym eksporterem koni na mięso w Europie. Przekłada się to na liczbę żyjących u nas koni - o ile jeszcze dziesięć lat temu było ich u nas milion, o tyle dziś możemy mówić jedynie o 500 000, choć ta liczba jest faktycznie jeszcze mniejsza, biorąc pod uwagę konie wywożone na rzeź.
Chcemy, aby służby odpowiedzialne za te kwestie poczuły odpowiedzialność i rozpoczęły działania, które uchronią zwierzęta przed tą okrutną śmiercią. W tym celu, w niedzielę 11 października o godzinie 11.15 w Zespole Szkół w Strzegomiu organizujemy happening w obronie koni wywożonych na rzeź.
W programie: - akademia poświęcona sytuacji koni rzeźnych, - przemarsz z transparentami przeciwko wywozowi koni z udziałem młodzieży strzegomskich gimnazjów oraz liceów. Warto dodać, iż młodzież zbiera fundusze oraz podpisy pod petycją dotyczącą skreślenia konia z listy zwierząt rzeźnych w Polsce. Wszystkich, którym nie jest obcy los koni zapraszamy do wzięcia udziału w happeningu.
Komentarze