Reklama

Historia;0

Witam.Dawno mnie nie było.
A więc dziś opiszę moją historię.

4 lata temu zaczęła się moja przygoda z końmi. Na pierwszą jazdę przyszłam nie przygotowana bo nie wiedziałam czy będę jeździć konne. Ale od pierwszego kontaktu spojrzenia zakochałam się w koniach i w jeździectwie. Starała się jak mogłam ale moje mięśnie i siła woli były za słabe ale po 6 jazdach zaczęłam jeździć sama później doszły galopy. Przez około 1,5 roku jeździłam na tym samym koniu i się nie rozwijałam. Ale dzięki mojej koleżance zaczęłam jeździć też na innych koniach. Doszły skoki i tu się okazało co w jeździectwie jest moim "konikiem" . Wzięłam udział w zawodach stajennych niby nic ale dla mnie przeżycie jechałam na tym koniu na którym jeździłam 1,5 roku. Znam go z każdej strony (tak myślę). I myło nawet dobrze. Ale zawody już opisałam. Teraz jak twierdzą koleżanki bardzo popchnęłam do przodu moje jeździectwo. Ale i tak się podkurczam Chociaż zawsze może być lepiej.
Jestem teraz z siebie zadowolona bo nie mam żadnych oporów przed koniem.
I wam też życzę wszystkim takiego przełomu.

Typowe błędy:
- podkurczanie się
- bujająca łydka
- niestabilna noga na strzemieniu
- odstawianie stup
- przekręcanie nóg
- wykręcanie nóg
- puszczanie wodzy
- nie zamykanie dłoni
- pochylanie się
- cofanie lub wypychanie nóg w przód i w tył
i wiele innych


Życzę wszystkim jak najmniej błędów


Do następnego wpisu
NIKA
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama