24 września był dniem obchodów Św. Huberta w naszej stajni; czyli Hubertus 2011 już za nami. Od wczesnych godzin rannych witaliśmy przybywających gości, a komitet powitalny był silny, bo wzmocniony obozowiczami kończącego się obozu studenckiego (wielkie dzięki za wszechstronną pomoc). Po godz. 10 swe zmagania rozpoczęli młodzi jeźdźcy w konkursie zręcznościowym i tu zdecydowaną zwyciężczynią okazała się Kamila Bączek na Rewolcie, przed Jgą Pękul na Karinie i Wiktorią Banachowską na Retoryce. W „polowaniu na lisa” najsprytniejszą okazała się Karolina Uszyńska, znajdując ukrytego liska. Ok. godz. 13 daliśmy odpocząć koniom przed następnymi konkurencjami i wszyscy udali się na tradycyjną grochówkę. Zjawił się też, od lat wspierający nasze działania Wójt Gm. Sterdyń Marian Zalewski (zwycięzca tegorocznego ogólnopolskiego plebiscytu na Wójta Roku) i wręczył zwycięzcom ufundowane puchary. Wójta i wszystkich obecnych, zachwyciła wystawa pięknych obrazów z końmi autorstwa równie uroczej Bożeny Banachowskiej-Szupień z Jeleniewa, do której po pewnym czasie, ze swoimi pracami dołączyła dwójka wspaniałych pejzażystów; Renata Sawicka z Sokołowa Podlaskiego i Tadeusz Wojtkowski ze Sterdyni. Wiele dzieł znalazło swoich nabywców, wielu nabywców wzbogaciło swoje zbiory. Ok. godz. 15 w szranki stanęli starsi jeźdźcy i w konkursie zręcznościowym z ponad dwudziestu zawodników zwyciężyła Dominika Sawczuk z Serpelic na Retoryce, przed Manfredem Kolbergerem (Austria) na Karinie i Anią Filipek z Węgrowa na Palomie. Przed godz. 17 na kilkuhektarowej łące pozostali już tylko zwolennicy mocniejszych wrażeń, gdzie rozgrzewali swe konie do gonitwy głównej za lisem. Gonitwę poprzedziło przypomnienie zasad oraz donośny sygnał trębacza. W roli uciekającego lisa, z przypiętą do ramienia kitą wystąpiła ubiegłoroczna zwyciężczyni – Sylwia Mędrzycka na Eryku ze stajni Taxus z Niegowa, która po kilkunastominutowej gonitwie, pozbawiona została trofeum przez Huberta Mastalerczuka (naszego młodego instruktora), występującego na Leksusie – stajnia nasza. Teraz po porządnym rozstępowaniu można już było nagrodzić koniki obfitą miarką owsa, a samemu przystąpić do biesiady, którą rozpoczęliśmy rozstrzygnięciem konkursu Miss Amazonek, gdzie jednogłośnie zwyciężyła Ela Konopińska z Węgrowa. Tytuł vice Miss przypadł Ewelinie Kowalczuk, która wspólnie z Grotosem zdobyła również tytuł najlepiej zgranego duetu koń-jeździec. Po wręczeniu pucharów i nagród, pole do popisu miał już DJ Adrian, którego muzyka poderwała do tańca prawie wszystkich gości. O godz. 21 biesiadowanie za stołami i na parkiecie przerwane zostało przez przybyłych rycerzy z Mińskiej Szkoły Walki, którzy zaprezentowali XV-wieczne zbroje i miecze rycerskie, a następnie odbyli bardzo realistyczne pojedynki. Mimo iż biesiada trwała do późnych godzin, następnego dnia, w piękne, niedzielne przedpołudnie, po dość późnym śniadaniu, wyruszyliśmy ścieżkami Nadbużańskiego Szlaku Konnego, aby dopełnić duchową ucztę i jeszcze raz zanurzyć się w pięknej, letniej przyrodzie. Ostatni weekend września postanowiliśmy na stałe wpisać w kalendarz organizowanych u nas Hubertusów i choć do Huberta jeszcze daleko, będziemy mieli okazje poodwiedzać inne stajnie. Pracowity letni sezon zamknęliśmy hucznie. Mam nadzieję, że wśród wielu obozowiczów z pobytu u nas pozostały miłe wspomnienia i cieszę się, że niezależnie na jakim etapie się spotkaliśmy; czy zdając jeździeckie odznaki, czy zaliczając swój pierwszy raz w siodle, mogłem wspólnie z Wami uczestniczyć w tej pięknej przygodzie, przygodzie z końmi.
Komentarze