W pierwszy kwietniowy zorganizowaliśmy w naszej stajni niewielkie, primaaprilisowe zawody skokowe. Z pozoru nic ciekawego. Ale skakały nie tylko konie, również … psy. Zawody rozpoczęły się w sobotę o godz. 10 „oficjalnym” powitaniem gości. Każdy zawodnik przyjechał nie tylko ze swoim koniem, ale także z co najmniej jednym psem. Pierwszy konkurs, skoki na koniach z przeszkodami do 50 cm rozpoczął się o 11.30. Wystartowało w nim 7 zawodników. Po pokonaniu 2 nawrotów parkuru przez wszystkich uczestników zaczęły się skoki psów. Specjalne przeszkody ( takie jak w agility ) miały wysokość i układ taki sam jak parkur. Jeździec pokonywał przeszkody tym razem z psem. Należało pokonać na czysto i w jak najlepszym czasie parkur wierzchem i z kudłatym czworonogiem. Błędy liczono tak samo, jak na zawodach jeździeckich. Na koniec sumowano czasy i punkty karne. Zwyciężał zawodnik, który miał najlepszy czas i najmniej pkt. karnych. Takie zasady obowiązywały w 3 konkursach ( przeszkody 70 cm, 90 cm i 110 cm ). Rozegrano też konkurs potęgi skoku, 2 stylowe ( 90 cm i 110 cm ) i 4 zwykłe ( 40cm, 80 cm, 100 cm i 115 cm ). Najwyższy skok w potędze skoku wyniósł 151,5 cm. W sobotę o 18.00 zaproszono gości na „gry konne” : komórki do wynajęcia z grzbietu wierzchowca, mini gymkhanę, Wieś Derby ’11, nieWielki Test Wiedzy O Koniach, Studio Urody dla koni. Można było też przejechać się maratonówką i spróbować „wygibasów” na koniu. W niedzielę rozegrano pozostałe konkursy, a o 17 zakończono zawody wręczeniem nagród i podsumowaniem ( odwiedziło nas 23 gości ). Liczymy, że za rok znowu odbędą się takie zawody !
Komentarze