Reklama

I po kantarach ...

07/11/2012 19:39
No właśnie... tak jak w tytule :) Mam bardzo pomysłowe koniki. Wystarczyła jedna chwila, by Sroki ze Skubim rozwalili sobie wzajemnie kantary. Oczywiście jak zwykle bywa u Srokiego w kantarze poszła sprzączka, a u Skubiego materiał, więc tak czy siak kantary do wymiany... Szczęście w nie szczęściu, że tydzień temu zmieniłam Srokiemu kantar na stary, by mógł się w nim tarzać do woli. Jednak nie przypuszczałam, że dwa głupole będą tak mocno ciągnąć się za kantary, że oby dwa popsują. No ale baaa... samo życie:) W zapasie mam jeszcze parę kantarów, więc koniki zostały pouczone i mam nadzieję, że kolejne kantary wytrzymają im na dłużej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama