Gdy zdecydujemy się na zakup swojego własnego wierzchowca poszukujemy dobrego pensjonatu. Jaką ofertę wybrać to dylemat wielu koniarzy. Na co patrzeć? Co jest najważniejsze? Miejsce i warunki, w jakich będzie przebywał nasz pupil mają ogromny wpływ na jego zdrowie i zachowanie.
Z pewnością każdy chciałby trzymać swojego konia u siebie by mieć stałą kontrolę nad tym, co się z nim dzieje, tym bardziej, że koń trzymany przy domu jest bardziej zżyty z człowiekiem i można z nim nawiązać dużo głębszą więź. Niestety tylko mały ułamek osób może sobie na to pozwolić. Zatem jedynym rozwiązaniem pozostaje hotel dla konia.
Bardzo ważna jest możliwość wypuszczania koni na pastwiska czy też padoki. Koń musi zaspokoić swoją naturalną potrzebę ruchu nieskrępowanym, radosnym bieganiem po zielonej łączce. Trzymanie go w boksie bądź tylko sporadyczne wypuszczanie ma fatalny wpływ na jego zachowanie. Może się przyczynić to powstania narowów takich jak łykowatoś i tkanie. W dodatku takie „garażowanie” sprawi, że nasz ulubieniec z powodu małego kontaktu ze światem zewnętrznym stanie się niezwykle płochliwy. Długotrwałe przebywanie konia w boksie ma także negatywny wpływ na jego zdrowie. Brak ruchu jest między innymi przyczyną takich chorób jak: osteporoza, gnicie i zniekształcenia strzałki, zanik mięśni oraz podatność na alergie i katary. Ważne jest także żeby padoki były w dobrym stanie. Pastiwisko ogrodzone drutem kolczastym, pełne kamieni i z wyraźnym brakiem choćby kilku źbeł trawy to nie najlepsze rozwiązanie. Reasumując- wybierając pensjonat dowiedzmy się na ile konie są wypuszczane na pastwiska i dokładnie zbadajmy ich stan.
Stajnia to miejsce gdzie nasz podopieczny spędza całkiem sporo czasu. Konie nie potrzebują marmurów ani złotych klamek. Ważne żeby stajnia była bezpieczna a boksy solidne. Ochroni to naszego konia przed wieloma urazami. W trosce o układ oddechowy budynek powinien być przewiewny. Dostateczna ilość światła pozwoli zachować naszym kopytnym przyjaciołom dobry humor. Czysty boks jest niezbedny w pielęgnacji kopyt.
Koń powinien dostawać często małe porcje jedzenia gdyż wynika to z budowy jego układu pokarmowego. Powinien, więc mieć stały dostęp do trawy lub paszy objętościowej, by sam dawkował sobie odpowiednie porcje, a jeśli jest z tym problem należy go karmić reguralnie. Zazwyczaj pensjonat zapewnia siano i owiec, zaś pasze i witaminy kupują właściciele. Niestety niektórzy szefowie oszczędzają licząc na to, że właściciel konia nie zoriętuje, iż jego rumak nie dojada. W zależności od cen zmieniają oni dawkę paszy objętościowej na rzecz owsa lub odwrotnie. Jeśli znamy swojego pupila zoriętujemy się, że coś jest nie tak. Może on ciskać się w boksie, obgryzać żerdzie a gdy zostanie wypuszczony na trawę jeść z wielką gwałtownością nie zwracając na nic uwagi. Gdy zostanie zwiększona ponad potrzebę ilość paszy treściwej widać objawy przebiałkowania (spuchnięte nogi, łupież) oraz nerwowość.
Konie uczą się od każdego, kto ma z nimi kontakt. Dlatego tak ważną osobą jest stajenny – to do niego należy w dużej części opieka nad naszym wierzchowcem. Jego nieodpowiedzialne zachowania mogą zniszczyć wszystko, co dotychczas sobie wypracowaliśmy np. bezpieczne prowadzenie. Zatem wybierając pensjonat powinniśmy zwrócić uwagę jak zachowują się już przebywające tu konie.
Zarówno wybierając pensjonat jak i gdy już mamy konia w hotelu warto stosować odwiedziny kontrole według zasad „nie znacie ani dnia ani godziny”. Pozwoli to nam wykryć wszystkie niedodociągnięcia. Musimy również pamiętać o indiwidualnych potrzebach naszego rumaka. Mając konia łatwo z natury chorującego na przeróżne katary będziemy zwracać większą uwagę na przewiewność stajni niż właściciele koni mniej wrażliwych. Najważniejsza zasada to „Dobro konia jest najważniejsze” Właśnie tym powinniśmy się kierować wybierając hotel dla naszego podopiecznego.
łykawość i tkanie to nałogi, nie narowy
:)
Świetnie rady ;) Pomoże na pewno wielu.