Ten wpis kieruję głównie dla początkujących jeźdźców, chociaż Ci zaawansowani także powinni go przeczytać, aby uzupełnić ewentualne braki, jeśli chodzi o podstawową wiedzę na temat bezpiecznego obcowania z końmi.
Najważniejszą, żelazną wręcz zasadą, jest nie zachodzenie konia od tyłu. Zawsze, czy to w trakcie wchodzenia do boksu czy przechodzenia obok konia, należy cmoknąć lub wymówić jego imię, w celu zwrócenia jego uwagi na nas. Gdy tego nie zrobimy, koń może się spłoszyć i w najgorszym wypadku nas kopnąć.
Kolejną ważną rzeczą jest to, iż konie mają bardzo uwrażliwione zmysły, a szczególnie słuch. To dzięki niemu, jeszcze żyjąc w stepie, mogły w porę usłyszeć zagrożenie i od niego uciec. Dlatego w obecności konia nie należy krzyczeć, gdyż koń wtedy czuje się winny. Nawet jeśli będziemy mówić szeptem nas usłyszy. Ciekawostką jest, iż nasze wierzchowce fascynuje muzyka i śpiew. Podczas codziennych czynności, takich jak czyszczenie lub siodłanie, można nucić różne melodie. Konie stają się wtedy zrelaksowane, a niektóre nawet... tańczą w rytm muzyki!
Powinieneś także pamiętać, iż konie są z natury, zwierzętami bardzo płochliwymi. Jeśli biegasz po stajni mogą się Ciebie wystraszyć, dlatego należy obok nich przechodzić spokojnie i nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów.
Wszystkie osoby przebywające w stajni, chcą spędzić w niej miłe i bezpieczne chwile. Dlatego pamiętaj o zachowaniu czystości. Nie zostawiaj na terenie stajni żadnych śmieci: papierków, plastikowych siatek, ani co gorsza - rozbitego szkła, które może zranić zwierzęta oraz ludzi.
Jeśli chcesz dać koniu marchewkę, jabłko czy inny przysmak najlepiej, abyś zapytał wcześniej o zgodę pracownika lub instruktora, gdyż koń może być na specjalnej diecie lub nie przyswajać niektórych składników spożywczych.
Artykuł interesujący ale mogłaś bardziej go rozwinąć :D Tak czy siak mi się podobał na taką 4 z plusem ;*