Reklama

Jak ten czas szybko leci - Pierwsze urodziny Nocki

galopuje.pl
21/04/2010 12:46
Ten wpis poświęcam mojej kochanej już klaczce Nocce ;) H - Nocka, bo tak właściwie się nazywa 4 kwietnia skończyła roczek. Nawet nie wiem kiedy ten czas tak zleciał...

4 kwietnia 2009r. miałam jechać na zawody do Morawy. Wiadomo, że najpierw trzeba było nakarmić konie, więc pojechałam na łąkę. Pierwsza oczywiście przy ogrodzeniu znalazła się Nitusia (mama Nocki). Jak zwykle dała mi buzi na przywitanie, a ja za to dałam jej nagrodę, czyli jabłuszka. Tuliłam się z nią i nagle spojrzałam na jej brzuch. Wydawał mi się jakiś taki chudszy, ale nie przypuszczałam, że doszło do rozwiązania.

Patrzyłam pod wiatę, pod którą miała się oźrebić, ale nic nie widziałam. No nic, głaskałam ją tak z kilkanaście minut. Gdy dziewczyny dostały śniadanie, Nitka odeszła ode mnie i poszła w stronę siana. Jednak nie za daleko, ale wtedy nie wiedziałam jeszcze o co chodzi. Nagle patrzę, a w słomie leży taki maciupeńki w kolorze żółtka źrebaczek ;D Zatkało mnie. Wtedy ona resztkami sił wstała i poszła do mamusi napić się mleczka. Myślałam, że to sen. Ojczym coś robił przy Normie, bo była w boksie i też jej nie zauważył. Tak skubana wtopiła się w słomę, że jeszcze chwila, jak Nitka by nie odeszła to w ogóle bym jej nie zauważyła.

Zaczęłam wołać ojczyma ten myślał, że coś się stało, przyleciał szybko i tak samo go zamurowało jak i mnie ;D Zaczęliśmy się cieszyć, skakać i w ogóle taka radocha była, że szok ;D Siedzieliśmy cały dzień wpatrując się w to nowe życie:) Nitusia z córeczką wykończone porodem położyły się na słomie, ja wzięłam kocyk i położyłam się obok i tak leżałyśmy przez pół godziny dopóki Nocusi nie zachciało się jeść ;D hehe

Wszystko pięknie, ładnie, tylko teraz jak jej dać na imię? No i oczywiście ten oto obowiązek spadł na mnie, bo jako pierwsza ją znalazłam ;D hihi Ale dla mnie to była czysta przyjemność ;)) Padały różne imiona. Nina, Najka,Nalewka itp. Myśleliśmy nad tym, żeby dać imię po babci, czyli Nutka, ale w ostatniej chwili zrezygnowaliśmy, no i padło hasło Nocka ! ;D Bardzo spodobało mi się to imię, więc postanowiłam tak zostawić ;) Później się okazało, że imię musi być po ojcu (Hawrań), a że nie chcieliśmy już zmieniać to daliśmy H - Nocka ;DD

Mam nadzieję, że podobała Wam się moja historia z pierwszym źrebaczkiem:)

W poniższej galerii zdjęć macie etapy rośnięcia Nocki:) Od pierwszego dnia, po dziś dzień. Wstążka, którą ma na sobie, będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie, każdemu źrebaczkowi. Postanowiłam założyć album ze zdjęciami z tą wstążką:)

pozdrawiam;)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Koniara-Isia 2011-03-13 18:48:07

    Super artykuł,super zdjęcia, super historia,super super! :) Kocham koniki polskie;) Słodka mała ;*

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    patrycja13 2010-08-14 15:29:49

    " Później się okazało, że imię musi być po ojcu (Hawrań), a że nie chcieliśmy już zmieniać to daliśmy H - Nocka ;DD"- mieliśmy podobne zdarzenie jak mojej Arizonce robiono paszport i ma teraz w paszporcie "Harizona" bo jej ojciec miał na imię "Harnaś ", ale i tak wszyscy mówimy do niej Arizona ;)Świetnie napisane i fajne zdjęcia :)Pozdrawiam serdecznie Patrycja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Montana 2010-04-23 10:00:34

    Dzielny Myszak! dorobiłaś się pokaźnego stadka ,)pozdrawiam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama