Musiałam iść do stajni na nogach ale po około 50 minutach doszłam i nawet nie zamarzłam (jupi!!).Wczoraj mi się o wiele lepiej jeździło niż na pierwszej lekcji szkółki. Dziewczyny Anka i Magda znowu chciały mnie wrzucić do śniegu ale się nie dałam same się przewróciły xD na początku czyściłyśmy stajnie i ja miałam napoić konie ale praktycznie żaden nie chciał pić :D i zaczęłam pomagać im sprzątać boksy. Później czyściłyśmy konie Paradise był cały sklejony po jeździe 11 lutego ale jakoś go wyczyściłam. Gdy zaczęliśmy jeździć Paradise co chwile kłusował a jak kłusowałam zaczynał galopować. Na tej jeździe bardzo dobrze się dogadywaliśmy i Iwona robiła nam zdjęcia aparatem Ani :D:D Później jak oglądaliśmy zdjęcia to się pośmialiśmy z naczych twarzy xD We wtorek mamy 2 serniki gdyż już dwie osoby spadły z Nestora xD Po jeździe wypiłyśmy sobie ciepłą herbatkę i zjadłyśmy kanapki z nutella akurat tak się złożyło że wszystkie miałyśmy z nutellą. Gdy zjadłyśmy poszłyśmy napoić i nakarmić konie ale okazało się że woda jest w stajni i nie musiałyśmy chodzić osobiście xD Później gadałyśmy ale szybko musiałyśmy iść bo ja musiała iść do domu bo moja mama chciała iść do kościoła na 15 :D:D
Komentarze