Dziś przyszła pora na jazdę na oklep. Było boleśnie gdyż ja jeździłam na Centku który jest kościsty bardzo kościsty :D. Ania jeździła na Bromie a Magda na Nestorze. Jak zwykle pod górkę szłam z Anią gdy doszłyśmy szybko się przebrałam i poszłyśmy czyścić konie :D. Później poprosiłyśmy instruktorkę żebyśmy jeździły na oklep i się zgodziła no to szybko wzięłyśmy ogłowia i czapraki i poszłyśmy założyć. Weszłyśmy na konie przed stajnią i poszłyśmy prosto na ujeżdżalni. Kłus był dla mnie bardzo bolesny ale przetrwałam :P. W galopie nie było tak źle na pewno lepiej niż w kłusie =). Pod koniec zamieniłam się na Nestora a Ania wsiadła na Centka a na Broma wsiadły najpierw jedna później druga dziewczynka. Nestor jest wygodny ja kanapa i super się na nim kłusowało jak i galopowało. Gdy skończyłyśmy jazdę Iwona (nasza instruktorka) zrobiła nam ciepłej herbatki i zjadłyśmy bułki. Gdy już zjadłyśmy poszłyśmy zrobić fryzury koniom i dać i po kostce cukru :P. Później musiałam już iść gdyż moja mama do mnie zadzwoniła że albo teraz ide albo będe musiała iść na nogach :D. Umówiłyśmy się na następną jazde i poszłyśmy :D:D
Komentarze