Reklama

Jazda, jazda, jazda...

25/11/2012 19:48
Ah! Jakby chciała pojeździć!
I żeby ten "mój" Konio był spokojniejszy!
Czasami nie mam już do niego siły... Ale! Trzeba być

cieprliwym, prawda? ;)
Nie mogę chyba jeszcze jeździć, ręka musi dojść do

siebie.
Boję się, że będę musiała mieć operację na nią...
No trudno, na razie się przejmować nie będę. ;)
Zobaczymy jak to wyjdzie. W czwartek wizyta u ortopedy. Może jednak pojechać?
We wtorek jak się uda, to chociaż go polożnuje, bo przecież zdziczeje do końca. :P

Pozdrawiam. ;)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama