Reklama

Jazda konna - pasja silniejsza, niż ból

galopuje.pl
22/11/2010 18:57
Pech chciał , że mam martwicę kości w kolanach . Nie mogę uprawiać żadnego sportu ( oprócz pływania ) w tym jazdy konnej. Znaczy jeden lekarz powiedział mi , że jeśli kolana nie będą mnie bolały nic nie stoi na przeszkodzie, żebym jeździła. Za to drugi miał inne zdanie. No ale ja mimo wszystko chciałam spróbować. Przy anglezowaniu ból nie do wytrzymania, więc się nie najeździłam.

Strasznie za tym tęsknie, więc pomyślałam, że małe przejażdżki w stępie nie zaszkodzi. No i o to pokłóciłam się okropnie z mamą. Nie pozwoliła mi na " małą przejażdżkę " , ale mimo tego po kryjomu wyprowadziłam konia ze stajni , nawet go już nie osiodłałam i chwile sobie pojeździłam . Na szczęście kolana się nie odzywały. ( to wszystko działo się u mojej cioci ). Nie wiem teraz , czy dalej w tajemnicy przed mamą jeździć. Czy jednak być wobec niej uczciwa.

Wiecie co też jest najgorsze , to że moi rodzice nie potrafią zrozumieć , że wiąże przyszłość z końmi .
Szczególnie mój tata . On nawet nigdy nie raczył przyjechać na stadninę by zobaczyć jak jeżdżę :
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karolla 2011-01-27 23:18:04

    na oklep też da radę skakać itd, a tak bardzo nie opierasz się na kolanach jak w siodle...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szczuruleczka 2011-01-08 20:38:26

    Jak była moaj pierwsza gleba (4 lekcja) to jakoś było spoko, rodzice nie mieli przeciw dalszej jeździe. Więc jest spoko :) I masz ŚWIĘTĄ rację - pasja jest silniejsza niż ból po niej. Prawdopodobnie po tej glebie mam kość ogonową pękniętą ;p

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dusia505 2010-12-12 12:25:18

    współczuje ci ; )

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama