Reklama

Jazda konna zimą

01/01/2013 12:56
Cześć!
To mój pierwszy ale myślę,że nie ostatni wpis :)
Postanowiłam napisać opowiadanie.
Niektóre elementy pochodzą z filmu ""Zaklinacz Koni"".
Zapraszam do czytania!

W końcu mogę się spotkać z moją przyjaciółką,Lisą.
Znamy się już od 6 lat.
Planowaliśmy od dawna zimową przejażdżkę w las,w końcu to taka piękna pora roku!
Postanowiliśmy że ja,Megi pojadę na klaczy Lastradzie a Lisa na ogierze Galeo.
Ruszyliśmy.
Lisa oznajmiła mi,że wpadł jej w oko pewien chłopak o imieniu Josh.
Zaczęła opowiadać mi o nim.
Nadszedł czas na śpiewanie różnych piosenek.
Śmialiśmy się do upadłego.
Konie stanęły.
Przed był dość stromy spad,popędziliśmy konie i zaczeliśmy ostrożnie jechać w dół.
Galeo poślizgnął się na lodzie wprost na ulice,Lisa spadła z niego,potoczyła się za nim na ulicę.
Próbowałam ją złapać ale to nie poskutkowało.
Lastrada przestraszyła się i zrzuciła mnie z siebie.
Rozległy się krzyki.
Moja ukochana przyjaciółka razem z swoim koniem straciła życie pod kołami wielkiego busa.
Ja wylądowałam w szpitalu,nie było rady,moja noga musiałam być amputowana.
Mój kochany zwierzak został silą wyciągnięty spod mostu.
Chciano go uśpić,nie pozwoliłam na to.
Pojechałam razem z moją mamą to ""zaklinacza koni"".


Ciąg dalszy nastąpi.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama