Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
mam takie samo zdanie dlatego od wiosny praca z trudnymi końmi ciąg dalszy ... ^^"
Tak, to prawda. Ja na początku uczyłam się na dwóch kucach - Melanii i Witku. Ci co jeżdżą na dużych koniach pewnie teraz myślą, że to nic trudnego i tylko małe dzieci jeżdżą na kucykach. I w tym momencie się mylą. Jazda na kucach jest tak samo trudna, a może i nawet trudniejsza od jazdy na dużych koniach. Kucyki są szybkie, zwrotne i przede wszystkim cwane. Teraz od niedawna mam okazję jeździć na świeżym (czyt. młodym, 3 letnim) wałaszku rasy śląskiej. O wiele łatwiej jest mi nad nim zapanować jeśli np. chce uciec ze ściany czy przyspieszyć, bo robi to tak jakby wolniej, jego ruchy są dłuższe. Jazda na wielu koniach na pewno jest dobra, bo uczy się panować nad spokojnym, czy bardziej energicznym.
mam takie samo zdanie dlatego od wiosny praca z trudnymi końmi ciąg dalszy ... ^^"
Tak, to prawda. Ja na początku uczyłam się na dwóch kucach - Melanii i Witku. Ci co jeżdżą na dużych koniach pewnie teraz myślą, że to nic trudnego i tylko małe dzieci jeżdżą na kucykach. I w tym momencie się mylą. Jazda na kucach jest tak samo trudna, a może i nawet trudniejsza od jazdy na dużych koniach. Kucyki są szybkie, zwrotne i przede wszystkim cwane. Teraz od niedawna mam okazję jeździć na świeżym (czyt. młodym, 3 letnim) wałaszku rasy śląskiej. O wiele łatwiej jest mi nad nim zapanować jeśli np. chce uciec ze ściany czy przyspieszyć, bo robi to tak jakby wolniej, jego ruchy są dłuższe. Jazda na wielu koniach na pewno jest dobra, bo uczy się panować nad spokojnym, czy bardziej energicznym.