Reklama

Jazda na Zoji :**

11/06/2011 16:36
Cześć :) Ostatnio zajechałam do Bachorzewa! Przywitałam się z końmi i chwile czekałam na p.Hanię!! Pani zawołała mnie i powiedziała , że dostanę Zoję. Zaczęłam ją czyści góra dół , góra i dół. Potem druga strona no i tak dalej. Pani pomogła mi wyczyści kopyta. Pani Hania pomogła mi osiodłać konia i ruszyliśmy na małą ujeżdżalnię. Stęp , kłus anglezowany , kłus ćwiczebny . Nagle Zoja spłoszyła się mi i zaczęła galopować. Nie mogłam sobie z nią dać rady. Pani Hania uspokoiła ją i powiedziała , że przejdziemy na duży plac do jazdy. I tam znowu stęp , kłus i tak na zmianę. Potem ostatnie 5 kółek stępem i zsiadłam z konia. Zapłaciłam za jade i umówiłam się na następną. Jeszcze 5 minut tata rozmawiał z panią o koniach. Pożegnałam się z Zojką i panią i pojechałam do domu.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama