Witam w słoneczny dzionek :) Wczoraj odwiedziła nas Kinga, która z przyjemnością pojeździła na Afci. Na szczęście po deszczowym ranku - po południu wyszło słoneczko, z czego byłam zadowolona, bo jak na złość, zawsze gdy odwiedza nas Kinga zaczyna padać :) Afera jest bardzo posłusznym kucykiem, lecz szybko się denerwuje. Idzie do przodu, co mnie bardzo zadowala. Po zmianie siodełka na większe jazda stała się przyjemniejsza, nie tylko dla jeźdźca, ale również dla Afci. Na następnych jazdach będzie więcej ćwiczeń z drągami i kłusem :) Być może nie zabraknie również fotek :) Pozdrawiam! :*
Komentarze