Jazdy konne w terenie Kiedy spotkamy w terenie po drodze pieszego zazwyczaj zwalniamy do stępa. Kiedy spotykamy dzieci, które chcą pogłaskać naszego konia, oczywiście możemy im pozwolić, wiadomo że wtedy gdy nasz koń jest spokojny i nie gryzie ani nie kopie.
Mniej więcej tak samo, spotyka się rolników pracujących na polach. Najczęściej lubią konie i chętnie o nich opowiadają, jeśli zacząć z nimi rozmowę, mówią także o koniach swojego ojca czy też dziadka. Z pewnością jednak nie powitają nas przyjaźnie, jeśli będziemy galopować przez świeżo obsiane pole. Szczególnie w czasie deszczowej pogody i gdy ziemia jest wilgotna, końskie kopyta wyrządzają duże szkody na rożnych polach i pastwiskach. Więc poruszajmy się zatem drogami.
Lasy, przez które będziemy przejeżdżać, są zwykle pod opieką leśników oraz myśliwych z kół łowieckich. Zazwyczaj nie przepadają oni za jeźdźcami, którzy według nich płoszą zwierzynę. Nie jest to prawda, gdyż dzikie zwierzęta dobrze wiedzą, kto jest dla nich groźny, a kto nie. Myśliwych jednak trudno o tym przekonać. Aby ich nie denerwować, lepiej unikać miejsc, gdzie zwierzyna się pasie i gdzie myśliwi planują polowanie. Głośne okrzyki i śmiech nigdy nie są w lesie mile widziane. Las powinien być oazą spokoju nie tylko dla dzikich zwierząt, ale również i dla ludzi.
super wpis !zasułzona 5 ! xd