Reklama

Jeżdżę sam - porady

galopuje.pl
08/04/2011 17:20
Przed każdym jeźdźcem stoi w przyszłości konieczność jazdy bez trenera lub instruktora. Zazwyczaj nie zdarza się w to w szkółkach, raczej, gdy jeździec ma własnego konia lub trafi na stadninę, w której można jeździć bez instruktora na różnych koniach do szkółki (a i z taką się spotkałam). Piszę to dlatego, że nie każdy wie, jak powinno się rozplanować jazdę, a lepiej uniknąć przemęczenia konia lub nadwyrężenia stawów itp., wywołanych 2-minutowym rozstępowaniem, 5 minut kłusa, 20 minut galopu i skoków a do tego jeszcze namielenia koniu ustępowaniami od łydki i podobnymi ćwiczeniami. Dla niektórych te informacje są oczywiste, ale są osoby, które nie miały jeszcze okazji jeździć bez instruktora lub trenera.

Czy warto wcześniej sobie zapisać przebieg jazdy?
Moja odpowiedź brzmi: nie. Po co godzinę siedzieć nad kartką? Koniu może się trafić zły dzień i nie będziecie w stanie wykonać wymyślonych zadań. I tak, będąc na koniu nie da się czytać. ;) Wystarczy przeczytać kilka propozycji lub porad, po czym według tego rozplanować w głowie kolejne zadania. Oczywiście jeśli ktoś nie ma dobrego poczucia czasu (nie uważam, że jest to wada, chcę tylko udzielić porady) - rozwiązaniem jest zegarek czy coś w tym stylu. Szczególnie ważne jest to przy rozstępowaniu na początku i na końcu jazdy.

Oto przykładowy plan:

10 minut stępa
15 minut kłusa
3 minuty stępa
10 minut kłusa
5 minut na zagalopowania (nie oznacza to galopu kondycyjnego przez 5 minut bez przerwy)
*elementy ujeżdżeniowe w stępie, kłusie i galopie
10 minut stępa

Oczywiście każdy powinien dostosować go sobie do charakteru i umiejętności konia, a także własnych. :)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    buba 2012-02-24 20:23:50

    Myślę , że jeśli komuś pomoże zapisanie planu jazdy na kartce to niech to zrobi!:)Podobało mi się ostatnie zdanie: Oczywiście każdy powinien dostosować go sobie do charakteru i umiejętności konia, a także własnych. :)    Jeśli będziemy się sugerować tymi słowami nasza przejażdżka powinna być przyjemna zarówno dla nas jak i dla konia.;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Edarkowa 2011-08-02 10:26:38

    Według mnie 25 minut kłusa to za dużo. W klusie jak i w galopie czas jazdy na każdą stronę powinien być ten sam, więc kłusa co najwyżej po 10 minut na każdą stronę. Jeżeli skacze w dany dzień to moje rozgalopowanie wygląda tak, że przejdę dwa razy wokół całego placu plus jakieś dwie wolty. Więc nie jest potrzebne bo i koń się męczy i ty się meczysz, a jeszcze  trzeba mieć siły na główne ćwiczenia. Jazdy z trenerem mam dwa razy w tygodniu i rozgrzewka wygląda tak samo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jaaa 2011-04-12 17:24:05

    Dodała bym, że niektóre konie mogą potrzebować więcej lub mniej czasu, ale gdy jeździec nie siedzi na nim pierwszy raz można wyczuć gdy koń się już rozstępuje, czy będzie gotowy do galopu. Jednak jeżdżąc "na czuja" trzeba znać konia i być pewnym kiedy ten moment następuje. :) A i na wyprawy w teren lepiej się nie wybierać samemu. ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama