Reklama

Jeździeckie Grand Prix Wolnej Polski

galopuje.pl
19/02/2014 15:00

Zapraszamy do zapoznania się z listem Prezesa Polskiego Związku Jeździeckiego Pana Łukasza Abgarowicza, na temat organizowanego przez PZJ nowego cyklu jeździeckiego „Jeździeckie Grand Prix Wolnej Polski

"Jeździeckie Grand Prix Wolnej Polski to najważniejsze sportowe wydarzenie jeździeckie 2014 roku. Jego organizatorem jest Polski Związek Jeździecki a Patronatem objął je Prezydent RP Pan Bronisław Komorowski.

Pięć dużych imprez, najbardziej renomowane zawody w skokach przez przeszkody, najlepsi polscy zawodnicy, najlepsze konie i niezapomniane emocje - tak w kilku słowach można opisać cykl Jeździeckiego Grand Prix Wolnej Polski.

Z pewnością wiele osób zastanowi się nad nazwą Cyklu. Ma on dla nas szczególne, symboliczne znaczenie. Chcemy nim uczcić obchody 25-lecia Wolnej Polski, które przypada w tym roku.
4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze wolne wybory do Senatu RP i kontraktowego sejmu. Ich wynik, miażdżący dla władców PRL-u, zmienił nasz świat i dał początek najlepszego ćwierćwiecza w historii Polski i Polaków na przestrzeni ostatnich 300 lat. To był jednocześnie początek ogromnej zmiany, nie tylko w naszym kraju, ale w całej Europie Środkowej i Wschodniej. Odnieśliśmy wtedy jeden z największych sukcesów w całej naszej historii.

To, co najlepiej z tego czasu pamiętamy, to poczucie wspólnoty, bycia razem i radość. Te same emocje będą towarzyszyć nam w Święto Wolności. 4 czerwca w dużych i małych miastach, na skwerach i miejskich placach, pojawią się konie. To społeczna akcja całego środowiska jeździeckiego. W ten sposób chcemy uczcić Święto Wolnej Polski, bowiem konie od zawsze były bliskie sercom wszystkich Polaków i odegrały ważna rolę w historii naszego kraju.

Są symbolem naszej polskiej wolności. Będzie to także wielka inauguracja Jeździeckiego Grand Prix Wolnej Polski. Cykl będzie także wydarzeniem angażującym media ogólnopolskie. Zmagania zawodników na parkurach będą relacjonowane w TVP1 w najlepszym czasie antenowym, jednak będą znacznie wykraczać poza standardową relację sportową.

Starannie wyreżyserowany spektakl ma nie tylko oddawać emocje towarzyszące sportowej rywalizacji, ale przybliżać widzowi czołowych zawodników polskiego jeździectwa. Telewizyjne transmisje mają wiązać widza z historiami rywalizujących zawodników. Widz ma wracać przed telewizor, by zobaczyć „swojego ulubionego jeźdźca”, podczas kolejnych zawodów. Sportową rozgrywkę dopełnią filmowe oraz reporterskie relacje z wydarzeń wokół areny i profesjonalny komentarz.

Mamy nadzieję, że dzięki zaangażowaniu mediów, uda nam się rozbudzić w społeczeństwie zamiłowanie do tego pięknego sportu i przypomnieć Polakom, że jeździectwo to nasz sport narodowy."

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rafal 2014-02-27 11:26:41

    A mnie zastanawia zupełna niekonsekwencja w działaniach PZJ. Związek wydał dużo środków na przygotowanie nowej strategii. Wynika z niej, że trzeba odświeżyć wizerunek jeździectwa i odejść od wątków patriotyczno-historycznych a przejść do nowoczesnej rekreacji i sportu. Zmieniono w konsekwencji logo - zniknął św. Jerzy i kolory polskiej kawalerii. Tymczasem w rok po tej wielkiej akcji PZJ niweczy cały plan i sam odwołuje się do narodowościowo-patriotycznej tradycji. Niestety w tym działaniu dopatruję się innych celów niż cele PZJ i jeździectwa, ale co mamy poradzić w przededniu dwuletniego maratonu wyborczego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hanke 2014-02-20 18:32:29

    Razi mnie napuszony styl tego listu i wszechobecny w nim patos, że o pobożnych życzeniach pana prezesa PZJ nie wspomnę. Uwagi typu "jeździectwo to nasz sport narodowy" miałyby może rację bytu 80 lat temu - w dwudziestoleciu międzywojennym, ale na pewno nie teraz. Jeździectwo jest sportem elitarnym, a nie narodowym. Nawet w Niemczech, gdzie poziom jeździectwa sportowego jest o niebo wyższy niż w Polsce, nie jest ono sportem narodowym. No, ale widać pan prezes wie lepiej. Uwagi typu "4 czerwca 1989 roku [...] dał początek najlepszego ćwierćwiecza w historii Polski i Polaków na przestrzeni ostatnich 300 lat" mogą tylko rozśmieszyć historyków (autor listu może nieźle zna się na jeździectwie, ale na historii już nie). Zaś wykorzystywanie ww. daty w sporcie jeździeckim i czynienie zeń fundamentu "Grand Prix Wolnej Polski" jest po prostu nieporozumieniem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama