:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony blogerów, Jeździectwo rekreacyjne wśród chłopców - zdjęcie, fotografia
Bartek - blog 07/08/2013 22:13

Chciałbym poruszyć temat męskiej części jeździectwa. Jest to bardzo rzadko poruszane zagadnienie, ale właściwie dlaczego? W dzisiejszych czasach bardzo mało chłopców jeździ konno, co zauważyłem bujając się od jednego ośrodka do drugiego. Dlaczego z kolei jest więcej trenerów niż trenerek, zawodników, niż zawodniczek? Czy ma to związek z zawodem "ułan"? Może powiązane jest to ze stereotypem: Małe, ubrane w róż dziewczynki na swych siwych kucykach.

A rycerz na białym koniu? Chyba współcześni chłopcy zapominają, że to on jest tak pożądany przez płeć piękną.. :) Problem leży też w mediach. Nie zachęcają chłopaków do uprawiania tego sportu, choćby dlatego, że w prostej jeździeckiej gazecie autor artykułu pisze w rodzaju żeńskim? Tak, więc na pytanie w temacie jest tyle odpowiedzi ile osób na świecie. A jaka jest wasza opinia na ten temat? Piszcie w komentarzach :)

Reklama

Jeździectwo rekreacyjne wśród chłopców? komentarze opinie

  • Redakcja galopuje.pl 2013-12-04 23:41:51

    foto na wjazd TO DLA MENA gut jazda była by !

  • Iza Pyza 2013-11-10 23:18:48

    Hanke- wychodzi w tym co piszesz twoja kompletna jezdziecka ignorancja. Nie wiem po co piszesz na jezdzieckim portalu, jak pewnie nawet w zyciu na koniu nie siedziałeś? Bo z tego co piszesz, interesujesz sie tylko historia koni i wojskowoscia... Konia sie nie da poznac wyłacznie z ksiazek, to tak jakbys czytał o torcie, jak smakuje, nigdy go nie próbujac. Nie tylko dziewczyny gadaja z końmi, faceci tez to robia, i mi kazdy instruktor mówił, zeby gadac i to jak najwiecej. Zestresowane zwierze mozna bardzo uspokoic odpowiednim tonem głosu, podobnie jak np. sie mówi do psa. Koń sie podobno nawet przyzawyczaja do jezyka danego kraju, i po przeniesieniu za granice sie b stresuje, jak słyszy zamiast np. polskiego angielski, slyszałam ze ludzie pisali o takich wypadkach. Konie tez potrafia sie nauczyc kilku słów, rozrózniaja komendy typu: stęp, kłus, galop, itp
    A co do przedstawiania przeze mnie facetów jako potworów- nic podobnego nie miałam na mysli. Jedynie wkurza mnie kultura tego kraju, ze jest tak a nie inaczej, za kulture jednak sa odpowiedzialne obie strony, kobiety tez czesto np. uwazaja, ze facet w kuchni siedziec nie powinien, co lepsze ucza swych synów czegos podobnego, wymagajac z kolei do córek srpzatania w kółko, zeby sie zahartowały do przyszłej roli słuzacej

  • Tereska Mielcarek 2013-10-18 18:38:11

    Faktycznie jeżdżących chłopców jest o wiele mniej niż dziewcząt...

    Ja obecnie jeżdżę w grupce która składa się z 3 chłopaków i 2 dziewczyny- w tym ja.
    Zauważyłam że gdy dzisiaj robiliśmy obroty na zadzie w galopie to chłopcy byli o wiele bardziej opanowani niż my... Tak samo jest w innych ćwiczeniach.

    Myślę że początkujący chłopcy chcieli by od razu cwałować niż jeździć na lonży- uważają to czasem za umiejętność poniżej ich zdolności.

  • Paweł Kukurowski 2013-10-18 14:29:53

    Przyznam, że trochę rozbawił mnie kierunek, w którym podąża ta dyskusja. Równie dobrze możnaby postawić pytanie: dlaczego małe dziewczynki nie bawią się żołnierzykami albo nie latają po podwórku bawiąc się w wojnę. Odpowiedź jest prosta: wynika to z różnic w psychice obu płci. Ja nie jestem małym chłopcem, choć konie fascynowały mnie od dziecka, ale nawet obecnie z lekkim pobłażaniem podchodzę do sytuacji, gdy dziewczyna gada z koniem. A co myśli mały dzieciak o swojej rówieśniczce, gdy się o czymś takiem dowie? Chyba, że z nią nie wszystko w porządku. Mam znajomą, matkę dwu dorosłych córek. Obie przedkładają konie nad facetów, a jak facet, to przynajmniej musi umieć gadać z koniem :D Trochę to dziwne, ale cóż - jak mawiał Żeromski: "Pozwólmy ludziom być szczęśliwymi według ich własnego uznania" ;) Widać chłopcy są szczęśliwsi nie umiąc jeździć konno.Przy okazji przychylam się do zdania wyrażonego przez poprzednika (i imiennika zarazem ;) ) - izapyza, wrzuć na luz. Nie przedstawiaj facetów jako potworów, a kobiet jako niewolnic. Świat nie jest aż taki czarno-biały jak uważasz. Gdyby podążać Twoim trybem myślenia, chętnie bym spytał, czemu związałaś się z facetem, który Cię unieszczęśliwiał - choćby nie pozwalając jeździć konno? "Widziały gały, co brały"... 

  • Pawel Ligaszewski 2013-10-18 12:14:26

    Te samo zjawisko obserwuje rownierz i u nas, w Belgii. Wydajemi sie ze moze wynika to z niedawnej mody na zabawki - kucyki z dlugimi grzywami do zaczesywania? ;) Izapyza: dlaczego robisz sie taka agresywna w swoich wypowiedziach? Ja tez jestem po rozwodzie - i oczywiscie, tak jak ty Ty twierdze ze nie z mojej winy, ale nie atakuje kobiet przy byle okazji. Od mojej aktualnej zony tez slysze, tak jak Ty kiedys, ze "znowu ide na konie", a tak naprawde to dzieki niej zaczelem jezdzic, tyle, ze ona po jakiejs sytuacji stresowej z koniem przestala ten sport lubic. Przestan myslec stereotypami, nie te czasy. To prawda, ze moze w Belgii to wyglada inaczej niz w Polsce. Jezdziectwo ze wzgledu na koszty nalezy do sportow ekskluzywnych. Duzo pan jezdzacych na koniach w Belgii pochodzi z bogatych rodzin - nie zajmuja sie ani domem, ani nie pracuja. Inne znowu pracuja w instytucjach miedzynarodowych i dobrze zarabiaja, nie musza po pracy gonic do domu by ugotowac obiad. Za to panowie nie wracaja do domu 0 16:00 jak kiedys nasi rodzice, do domu wraca sie okolo 19:00 albo pozniej. I tak jest bez wzgedu na to, czy pracuje sie w korporacji, w instutucji europejskiej czy na budowie. Jakos w naszym przypadku teoria ze kobiety maja wiecej zajec sie nie potwierdza. Prawie wszyscy znani mi panowie tez gotuja (obad jada sie jak u nas kolacje, wieczorem), jezdza do szkoly po dzieci na zmiane ze swoimi malzonkami - u nas prawie wszystkie dzieci po zajeciach w szkole ida do swietlicy i tam przebywaja do 18:00.Wracajac do tematu: wydaje mi sie, ze chlopcy wola isc na latwizne: by uprawiac sport wystarczy pojsc na boisko z kumplami, nie trzeba jechac z mama (kumple by juz z tego sie smiali - bo tata jak juz pisalem, w pracy) do odleglej ujezdzalni. Chlopaka predzej samego na dwor sie puszcza niz dziewczynke.Z drugiej strony - moze sie myle -wydaje mi sie ze dziewczynki przywiazuja sie do jednego konia (kucyka), one znaja go dobrze jak i on tez zna je dobrze. Czesto gdy wyrasta sie z kucyka i czas przesiasc sie na innego konia - ktory na poczatku wymaga bardziej zdecydowanego traktowania - zeby nie powiedziec "silnej reki"- dziewczynki rezygnuja. Dla chlopaka nowy kon to nowe wyzwanie, dla dziwczynki czesto to koniec milosci do koni (a raczej do tego jednego, ukochanego kucyka)

  • Zuznna Kajzer 2013-10-16 22:56:43

    W każdym z powyższych komentarzy jest sporo prawdy, ale zauważyłam jeszcze jedną rzecz. Jeździectwo jest sportem wymagającym sporo cierpliwości i ciężkiej pracy, zanim dojdzie się do jakiś efektów, a co tu dużo mówić, chłopcy chcieli by od razy pogalopować po otwartej przestrzeni, a klepanie się na lonży uważają czasami za coś poniżej ich zdolności (niezależnie, czy takowe mają, czy nie). Jeżeli wśród dzieci do ok 8 roku życia ta różnica nie jest jeszcze tak zauważalna, to w przypadku 16/20 latków już tak. Oni po prostu, chcieli by od razu popisać się swoimi umiejętnościami, skakać nie wiadomo jak wysokie przeszkody, a nie oglądać małe dziewczynki, które jeżdżą lepiej, niż oni, pomyślcie jak to rani męskie ego. ;) Wydaje mi się, że dlatego, często rezygnują już po pierwszej/drugiej jeździe. Z kolei całkiem sporo jest w rekreacji mężczyzn 40+ ponieważ oni rozumieją już, że czasami, żeby do czegoś dojść potrzebna jest ciężka praca.
    No ale cóż to za pocieszenie dla młodych amazonek? :P

  • Damian 2013-10-16 11:24:16

    A mi się wydaję że kiedy dziewczynki zaczynają jadę około tak 8-10 lat, to chłopców to nie interesuję, bo przecież to takie babskie ijeździć na koniu i im nie wypada, co koledzy powiedzą że zamiast iść grać w piłkę to on na konia,  dopiero potem jak mają 16+ zaczynają interesować się tym sportem i widzą że to nie takie złe. Tak myślę;)

  • Iza Pyza 2013-10-13 01:15:46

    Eqzb- mi chyba inteligencja siada, bo nie rozumiem jaka zmiana prorytetów? Ale tymi powrotami do rekreacji po rozwodzie to strzeliłaś w dyche, bo ja właśnie sie pare lat temu rozwiodlam i wreszcie znowu odzyłam, i chodze na moje ukochane konie. :) Zmniejszenie ilosci pracy po rozwodzie moim zdaniem jest- bo sie ma jedno dziecko mniej do obługiwania.
    u mnie to niestety było tak, ze mimo iz miałam całkiem sensowne ilosci czasu kiedy jeszcze byłam mezatka, jednak kazde moje ew. wyjscie na konie chocby raz w tygodniu powodowało wieczne kłótnie, nawet nie wiem o co? Chyba meżowi nie było w smak że ja mam jakies zajecia poza domem? W kółko słyszałam, ze znowu ide na koniki... :( Ile teog mozna wytrzymac?

  • Zbyszek Czujewicz 2013-08-23 12:11:31

    Jeżdżę od 25 lat, rekreacyjnie. Powiem tyle, nie obowiązki odpędzają kobiety od jeździectwa. Raczej zmiana priorytetów. Bo jak inaczej tłumaczyć powroty do rekreacji rozwódek? Na pewno nie zmniejszeniem ilości pracy, jak również poprawą statusu materialnego.
    Dodam że moja przygoda z końmi rozpoczęła się od prowadzenia córek na kucyki. jak myślicie, kto do dzisiaj jeździ, a kto przestał?

  • patrycja owsięga 2013-08-15 13:14:58

    Też to zauważyłam.

  • Marcin Turko 2013-08-14 18:06:36

    Izapyza, nie zrozumiem. Nie było w mojej wypowiedzi seksizmu. Wypowiedź o męskim sporcie odnosiła się do opinii, że jeździectwo jest niemęskie. Sporo seksizmu było natomiast w Twojej wypowiedzi.
    Zrozum proszę, że zmagamy się z obowiązkami oboje. Sprzątam, gotuję, kąpię, karmię i układam spać dzieci równie często jak żona. Ciężko w to uwierzyć? W takim razie bardzo mi przykro. Chyba różni nas kilka pokoleń. W moim otoczeniu mam sporo kolegów, którzy w znacznym stopniu odciążają żony w obowiązkach. Obala to Twój stereotyp na moim księżycu:) Zgadzam się natomiast, że to faceci raczej niechętnie podchodzą do jeździectwa. Stąd te dysproporcje. Pozdrawiam.

  • Iza Pyza 2013-08-14 03:03:28

    Pysku- ty chyba moze pochodzisz z Ksiezyca ? Albo nosisz opaske na oczach? Moze tez postrzegasz wszystkich tylko przez własny pryzmat, są badania robione przez socjologów jak wygląda podział prac domowych, przecietnie jak wynika z raportu:http://www.inspro.org.pl/doc/RAPORT_PracaKobiet.pdf  "kobiety poswiecaja dwa i pół razu wiecej czasu na opieke  nad dziecmi niz meżczyzni, a przecietny czas przeznaczany na prace i zajecia domowe przez osoby pozostajace w zwiazkach i majace dzieci do 6 lat to: dla kobiet 6 godzin i 58 minut, dla mezczyzn 2 godziny i 47 minut dziennie..."Smieszy mnie  że uwazasz że kontakt z duzym zwierzeciem to cos "meskiego", na co taki seksizm? Nikt facetów z tego sportu nie eliminuje, oni sami po prostu tym sie nie interesuja. Wybieraja konie mechaniczne.... Piszesz że zajmujecie sie oboje dziecmi, jestem ciekawa czy rzeczywiscie po równo, czy siedzisz doksładnie tyle samo czasu nad nimi co zona, bo ja takiego przypadku jeszcze w zyciu nigdy nie widziałam... Zrozum, ze gdybys był przecietna polska kobieta to musiałbys sie zmagac z wiekszoscia obowiazków sam. I nie miałabys czasu na realizowanie takich pasji

  • Marcin Turko 2013-08-13 06:28:26

    Jako że temat dotknął płci męskiej pozwolę sobie zabrać głos w temacie. Mam 32 lata i zacząłem jeździć na dobre ponad rok temu. Mam dwoje małych dzieci i dużo obowiązków w domu, które realizuję razem z żoną. Kwestia patriarchatu, jaką poruszyła Izapyza to dla mnie bzdura (bez urazy). Mit kury domowej i obiboka siedzącego na kanapie, który od czasu do czasu użyje śrubokręta nie tłumaczy wg mnie dysproporcji płci w tej formie spędzania wolnego czasu. Zanim przyszły na świat nasze dzieci oboje z żoną spróbowaliśmy rekreacyjnej jazdy konnej - ja wiedziałem, że to jest to, ona natomiast wiedziała, że to nie to.
    W moim przypadku to chyba realizacja dziecięcych marzeń, na które teraz mnie stać. Myślę, że większość chłopaków w pewnym wieku w formie zabawy udaje, że jeździ konno. Niewielu ma możliwość/chęci realizować tą zajawkę, a szkoda. To chyba trochę przez to, że krąży bezzasadna opinia, że jeździectwo to sport niemęski. Ja uważam, że jest zdecydowanie inaczej - kontakt z dużym zwierzęciem oraz wiele innych kwestii czyni ten sport dla mnie bardziej męskim niż damskim. Chociaż sposób w jaki radzą sobie drobne dziewczynki jest imponujący.
    W stajni, w której jeżdzę jestem w zasadzie jedynym facetem. Niewiele jest też osób dorosłych. Powodowało to na początku drobny dyskomfort, ale atmosfera tam panująca skutecznie to zniwelowała.
    A godzina w siodle, wyjazd w teren lub opanowanie nowej umiejętności - nic innego mnie tak nie relaksuje i nie ładuje moich baterii.
    Gdybym mógł, poleciłbym jeździectwo każdemu facetowi w każdym wieku.
    Pozdrawiam, Marcin.

  • Iza Pyza 2013-08-11 20:10:01

    Dla mnie pytanie jest wrecz absurdalne, i dziwie sie że tak mało osób widzi, dlaczego w sporcie jest tak mało osób płci zeńskiej w stosunku do tych plci meskiej. Pewnie jestescie jeszcze b młodymi osobami, ale zastanówcie sie, jak to wygląda u waszych rodziców, czy to mama czy tata ma wiecej obowiazków domowych? Jezdziectwo wymaga nieprawdopodobnych ilosci wolnego czasu, szczególnie dla osób mieszkajacych w miastach. Wyprawa do stajni - tej nieprzydomowej, zajmuje minimum 3 godziny: dojazd, ubranie konia, jazda na nim, rozsiodłanie, posiedzenie tam chocby z 20 minut... W osrodkach jezdzickich jest jak kazdy zauwazył po prostu masa dziewczynek malych, potem w wieku gimnazjum, liceum, ew. studia... Gwaltownie się to urywa w wieku kiedy sie zaczyna pracowac i zakładac rodzine. Nie da sie znalezc czasu na to wszystko, a patriarchat jaki  jest w Polsce, gdzie kobieta w wiekszosc robi wszystko w domu, a facet co jakis czas przykreci sróbke, wiec ma czas po pracy, powoduje że wśród jezdzców dorosłych, nawet tych rekreacyjnie, stosunek kobiet do mezczyzn jest juz kompletnie inny...Wg mnie to b przykre, i moze jest to tez czesciowo powodem dlaczego w Polsce jezdziectwo stoi tak nisko, po prostu większa czesc jezdzców (kobiety) jest od razu eliminowana na starcie ew. kariery, w krajach jak np. Wielka Brytania jest pod tym względem duzo lepiej...Za to na pytanie, dlaczego jezdzic lubia głównie kobiety odpowiedziec chyba nikt nie zdołał. Facetów nikt jednak nie dyskryminuje, i sa b chetnie widziani w stajni, jako miła odmiennosc. Jestem pewna ze kazda babka chciałaby zeby ich było znacznie wiecej w rekreacji... 

  • Ula s 2013-08-11 15:37:00

    Użytkownik Oczy Nocy wniósł swój komentarz ponieważ od tego jest dyskusja.

  • Agata Kuszniar 2013-08-10 19:20:58

    Przepraszam zapomniałam o P1 i L1

  • Agata Kuszniar 2013-08-10 19:15:11

    To , że jest więcej mężczyzn na zawodach to się mogło wsiąść z tego ,że kobietom bardziej zależy nie na zawodach ale może na samej przyjemnośći jazdy konnej więc nie rozumiem po co użytkownik Oczy Nocy wniusł w swój komentaż to zdanie bo nie każdy chce brać udział w zawodach i odnosić większe sukcesu niż P bo w LL, L i P jest przewaga ilościowa kobiet.
    ;-)

  • Sara Ewkowska 2013-08-10 15:56:47

    To, że mężczyźni osiągają lepsze efekty na zawodach i w ogóle jest ich tam więcej też jest zależne od tego ,że jak coś zaczynają to też to kończą. Gdzieś był o tym artykuł. Jak chłopak zaczyna jeździć to albo poddaje się od razu ale prze do przodu i zdobywa pierwsze miejsca. A kobiety? Nie wiem czemu zatrzymują się gdzieś po środku. Może też kwestia tego ,że działają bardziej impulsywnie... nie wiem. Panuje też głupi stereotyp, że facet jeżdżący konno musi mieć małe przyrodzenie bądź go nie mieć.....

  • Maciej Urbanik 2013-08-09 18:48:10

    Denerwuje mnie to, że wszystko związane z jeździectwem, jest od razu łączone z płcią piękną. Nawet tutaj, na galopuje.pl spotykam takie przypadki. Na przykład w moim poście, który pisany był od razu w r. męskim, pojawiła się odpowiedź z której wynikało, jak bym był dziewczyną. A jestem chłopcem!!!
    Link do mojego postu:
    http://forum.galopuje.pl/f,kon-dla-mnie,102884,0.html

  • Oliwia Winiarska 2013-08-09 14:09:59

    Hippika - Nie zgodzę się z tobą. Jestem dziewczyną, a nie interesuje mnie NIC oprócz jeździectwa. To jedyne co lubię, praktycznie nic nie sprawia mi takiej przyjemności, jak spędzanie czasu z końmi. Mów za siebie. Moim zdaniem nie ma takie podziału, że WSZYSCY chłopacy są JACYŚ TAM, i wszystkie dziewczyny są JAKIEŚ TAM... Przynajmniej ja nie jestem taka, jak wszystkie dziewczyny. ~Ave

  • Adrianna Przytarska 2013-08-09 11:16:31

    Być może "dorosnąć" to trafne określenie, jednak czemu się dziwić ? Kto chciałby być stawiany obok sportu przepełnionego różem i słodkimi dziewczynkami ? Sama, z całych się się tego wystrzegam. Będę też kolejną osobą, która zgodzi się z Oczy Nocy. Siadać na konia w ciąży to zdecydowanie zły pomysł.....nim kobieta pozbiera się psychicznie, wróci do formy i wychowa dzieci, to rodzina stanie się dla niej wystarczającym powodem by całkowicie zrezygnować z tego sportu.
    Co do bilansu....myślę, że mimo wszystko mężczyźni wyjdą na +
    Faktycznie bardzo trafiony artykuł :) Wgl WOW jakieś resztki płci męskiej na galopuje.pl ;P

  • Sonia Fabiszewska 2013-08-08 23:29:38

    Mam podobne zdanie co Oczy Nocy.
    Chciałam jeszcze zwrócić uwagę jako ciekawostkę, że kobiety częściej wybierają ujeżdżenie, natomiast mężczyźni przejęli dyscyplinę skoków przez przeszkody oraz cross. Myślę, że bilans wychodzi tu na 0;)
    Z moich obserwacji wynika, że większość chłopców musi dorosnąć do tego sportu. W miejscu, gdzie trenuję zauważyłam, że wszyscy mężczyźni skończyli już 18 lat.

  • Aleksandra Górecka 2013-08-08 23:05:11

    Poza tym kobiety lubią zajmować się różnymi rzeczami po trochu, a mężczyźni wolą skupić się na jednej i być w niej dobrzy. Jak jeździć to sportowo, jak śpiewać to zawodowo etc...

  • Bartek 2013-08-08 21:08:21

    O tym, że kobiety zostawiają sport dla rodziny.. fakt nie pomyślałem :)

  • Ula s 2013-08-08 19:32:02

    Owszem na samym początku na jazdach rekreacyjnych jest mało chłopaków. Ale spójrz sobie na osoby jeżdżące sportowo, głównie seniorów np. reprezentacja polski; tam jest około 70% mężczyzn. Dlaczego się tak dzieje? Bo kiedy większość kobiet ma inne priorytety (rodzina, dzieci), faceci nadal mogą się realizować sportowo i mieć pasję.

  • Maciej Urbanik 2013-08-08 12:27:41

    Mam takie samo zdanie. Nie powinno się twierdzić, że jeździectwo jest sportem dla dziewczyn. Chłopcy są w jeździectwie równie dobrzy, a może nawet jeszcze lepsi!!! Ten artykuł jest bardzo potrzebny. Chciałbym żeby przeczytali go wszyscy chłopcy którzy jeżdżą lub dopiero planują zacząć jeździć konno.

  • Maciej Urbanik 2013-08-08 12:26:12

    Mam takie samo zdanie. Nie powinno się twierdzić, że jeździectwo jest sportem dla dziewczyn. Chłopcy są w jeździectwie równie dobrzy, a może nawet jeszcze lepsi!!! Ten artykuł jest bardzo potrzebny. Chciałbym żeby przeczytali go wszyscy chłopcy którzy jeżdżą lub dopiero planują zacząć jeździć konno.

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Magnetoterapia dla koni -

Zapraszam do skorzystania z szerokiej oferty magnetoterapii dla koni! Zabiegi skracają czas powrotu do zdrowia po kontuzjach, wspierają w treningu,..


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"