Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Krzyknij lub powiedz podniesionym głosem " nie wolno !", ale to już w ostateczności jeśli koń sie nie słucha. Najlepiej spróbuj go zrozumieć i zachęcić do współpracy :) Pozdrawiam
Wiesz, na konia nie wolno się długo gniewać, ale nagradzać choćby z dwie godziny :p Kara, czyli szarpnięcie wodzą (jeżeli to w czasie jazdy)Zaostrzony ton, bo w końcu konie odczytują nastrój najłatwiej po tonieNie odzywanie i nie głaskanie go przez jakiś czas (np. 10 minut) powinno starczyćNie podawać smakołyków na pocieszenie, tylko w nagrodę powinno pomócNastępnym razem lepiej dodaj wpis na forum, to więcej osób Ci odpowie :]pozdrawiam Maarynia
...a dlaczego chcesz go karać; zaproś go do współpracy!
Konie z natury są uparte i leniwe, więc największą karą dla konia będzie praca; masz być bardziej od niego uparta i nie odpuszczać mu nawet w mało istotnych sprawach. Jeśli np. postanowiłaś skręcić w prawo, a on ciągnie w lewo, użyj wszystkich dostępnych pomocy, aby postawić na swoim i powtórz to kilkakrotnie. W takich momentach musisz też "zresetowć" swoje pomoce; może używasz ich źle lub w nieodpowiednim momencie. Ważną sprawą w przywoływaniu konia do porządku jest tzw. "gradacja kar" a może lepiej - stopniowanie presji. Zaczynamy od delikatnych upomnień pomocami naturalnymi, jak to nie skutkuje, wspomagamy je wodzami, palcatem itp. Tak postępują konie między sobą; nie walą się od razu kopytami, tylko ostrzegają świstając ogonem, kuląc uszy, kopiąc w ziemię i dopiero gryzą albo kopią. Bardzo ważnym elementem przywoływania konia do porządku są nagrody za dobrze wykonane polecenie; koń musi wiedzieć kiedy robi dobrze, że mu się to opłaca i że nie wszystko robi źle, bo zwątpi. Najpopularniejszą nagrodą jest ta, którą mamy dosłownie na wyciągnięcie ręki, czyli poklepanie po szyi i jakieś ciepłe słowa w spokojnym tonie.
Krzyknij lub powiedz podniesionym głosem " nie wolno !", ale to już w ostateczności jeśli koń sie nie słucha. Najlepiej spróbuj go zrozumieć i zachęcić do współpracy :) Pozdrawiam
Wiesz, na konia nie wolno się długo gniewać, ale nagradzać choćby z dwie godziny :p Kara, czyli szarpnięcie wodzą (jeżeli to w czasie jazdy)Zaostrzony ton, bo w końcu konie odczytują nastrój najłatwiej po tonieNie odzywanie i nie głaskanie go przez jakiś czas (np. 10 minut) powinno starczyćNie podawać smakołyków na pocieszenie, tylko w nagrodę powinno pomócNastępnym razem lepiej dodaj wpis na forum, to więcej osób Ci odpowie :]pozdrawiam Maarynia
...a dlaczego chcesz go karać; zaproś go do współpracy!