Reklama

Kiełznanie konia

galopuje.pl
21/09/2010 19:21
Przed rozpoczęciem kiełznania trzeba zdjąć koniowi z głowy kantar i zostawić go na jego szyi, żeby nie próbował uciec, gdy będziemy mu zakładali uzdę. Można też poprzestać na założeniu mu na szyi wodzy i zdjąć mu wtedy kantar. Jak przy niemal wszystkich czynnościach przy koniu, tak i teraz stajemy z jego lewej strony. Gdy już założymy mu wodze na szyję, weźmy uzdę w prawą rękę. Najczęściej chwyta się ją w połowie pasów policzkowych i palcem wskazującym oddziela prawe policzko od lewego.

Drugą rękę kładzie się pod wędzidło. Podobnie jak przy zakładaniu kantara, prawą ręka, trzymającą uzdę, odejmuje się nos konia od góry. W czasie, gdy lewa ręka wkłada wędzidło do pyska konia, prawa podciąga uzdę w górę i przekłada nagłówek przez uszy. Potem przekłada się grzywkę tak, by opadała nad naczółkiem i nie była o niego zaczepiona. Następnie można zapiąć sprzączki. Przy uździe, której zazwyczaj używa się w szkółkach jeździeckich, zapina się sprzączki podgardla i nachrapnika, w taki sposób, by między żuchwą a paskiem podgardla był luz na szerokość dłoni, a między paskiem podbródka a brodą konia, na szerokość dwóch palców.

Uzdy, których używa się do jazdy w stylu westernowym lub rekreacyjnej, mogą nie mieć podgardla, a nachrapnik może być zakładany oddzielnie. Używa się też uzd, które nie mają oni podgardla, ani naczółka. Ich położenie na głowie stabilizuje jedynie nagłówek. Są one bardzo wygodne dla koni.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    maddie15 2010-09-22 14:52:05

    Fajny i ciekawy artykuł :pdużo się z niego naucze :)podro :))))))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama